niedziela, 28 lutego 2021

Przędzenie na wrzecionie

Zamarzyła mi się własna nitka. Uprzędzona i barwiona przeze mnie. 
Ale, aby taką nitkę mieć, to najpierw trzeba nauczyć się prząść. 
Pierwsze o czym pomyślałam, to był kołowrotek. Ale niestety nie posiadam tyle miejsca, aby takie urządzenie sobie postawić i tak naprawdę nie wiedziałam czy przędzenie jest dla mnie. A zakup kołowrotka, czy to drewnianego czy też elektrycznego, to dość spory wydatek.
Dlatego postanowiłam kupić wrzeciono. Wybór w Polsce jest żaden. Naszukałam się porządnie i jedyne wrzeciono jakie znalazłam, to wyprodukowane przez Kromskich. Dostępne tylko w jednym sklepie Hobby-Wełna. Zamówiłam. Do tego dokupiłam resztki czesanek merino na Allegro do nauki. 
I tak sobie teraz powolutku kręcę :) Chciałabym nauczyć się tworzyć cieniutkie niteczki, które potem skręcałabym razem. A na razie to wychodzi mi raz grubiej, raz cieniej. W cały świat :)
Zresztą, na zdjęciu moje pierwsze próby.


To zaledwie 660cm nitki...
Jak sobie tak oglądałam filmiki na YouTubie, to po prostu jestem pod wrażeniem, jak niektóre kobiety sprawnie i szybko przędą na wrzecionie. Myślałam, że takie niteczki można stworzyć tylko na kołowrotku.

Poszukując inspiracji muzycznych z tematem przędzenia, natrafiłam na przepiękną interpretację "Prząśniczek" Jana Czeczota. Muzyka - to po prostu bajka.


niedziela, 14 lutego 2021

Serca szydełkiem zrobione

Dziś taki dzień, że te serca aż się proszą, aby je tutaj pokazać.
Nie przepadam za akrylem, ale włóczka Kocurek ma takie ładne kolory, że szkoda by było ich nie wykorzystać. A że mam jej kilka motków, więc będę sukcesywnie przerabiać je na takie małe formy.



Szydełko jednak coraz częściej zamieniam na druty. 
Właśnie obok mnie leży kokonkowy motek, z którego dziś będę dziergać kolejne rzędy chusty. 
Skończyłam też jedną skarpetkę. Na zdjęciu jeszcze w początkowej fazie. Całość uwiecznię, jak już będą dwie. Nadal nie jestem przekonana do pracy z pięcioma drutami, więc do skarpet wybieram druty z żyłką. A włóczka, to Drops Fabel.


Czy ktoś z Was farbuje wełnę?
Jeśli tak, to mam pytanie, gdzie kupujecie wełnę naturalną?
Postanowiłam troszkę poeksperymentować z kolorami :)

Dziś Walentynki.
Życzę Wam, abyście kochali 💕 i okazywali to uczucie nie tylko od święta :)))