niedziela, 27 października 2019

Szydełkowe choinki

Witam w ten piękny, jesienny dzień.
W tym roku pogoda nas wyjątkowo rozpieszcza. Mamy złotą, polską i bardzo ciepłą jesień. Oby trwała jak najdłużej, bo taka ilość kolorów i ciepła, to porządna dawka pozytywnej energii.

Wprawdzie mamy jesień, ale ja już utonęłam w ozdobach świątecznych.
W tym roku wyjątkowo dużo ich tworzę. Wygląda na to, że jest większe zapotrzebowanie na ręcznie robione ozdoby bożonarodzeniowe. Nic tylko się cieszyć, że rękodzieło jest wciąż popularne. I nie zniknęło wieki temu.





Wiem, mało mnie tu ostatnio. Ale jakoś ten czas tak szybko ucieka, że po prostu nie wystarcza mi go na wszystko. I to nie chodzi tylko o bloga, ale o mnóstwo innych rzeczy, które czekają na zrobienie, dokończenie, nauczenie.
A jakbym miała mało zajęć, to jeszcze sobie dołożyłam. Kupiłam overlocka Singera, którym jestem zachwycona. Pierwszy raz w życiu miałam styczność z taką maszyną i normalnie byłam przerażona nawlekaniem nitek. Jak zwykle - wiele hałasu o nic. Nawlekanie poszło bardzo sprawnie. A samo szycie - bajka. Już pierwszego dnia uszyłam torbę prawie w całości posługując się overlockiem. Jedynie do przyszycia uszu potrzebowałam normalnej maszyny. Myślę, że niedługo zaprezentuję tu jakąś porządnie uszytą przeze mnie rzecz :))

Pięknej niedzieli życzę :))

21 komentarzy:

  1. Witam w gronie obserwatorów,cieszę się że podoba Ci sie to co robie.
    Ja mogę podziwiać Twoje szydełkowe prace a szczególnie zabawki😊 są cudne!pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wrażenie, że wraz z coraz bardziej rozwijającą się świadomością ludzi co do ekologii, natury i zaśmiecania naszej planety, budzi się coraz większa miłość do takich naturalnych, ekologicznych, wytworzonych pracą rąk przedmiotów.
    Twoje choineczki śliczne :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne choineczki.:) Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się te choineczki podobają, ale ciągle mi z nimi nie po drodze. Może w tym roku się uda.
    Czekam na "dzieła z singera" :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne choineczki, mi też się podobają. Overlock to świetna sprawa, a nawlekanie nitek obrosło legendą. To nic trudnego, szczególnie jak się ma pod ręką instrukcję obsługi. Ja dzięki overlockowi zaczęłam szyć dzianiny, których wcześniej nie cierpiałam zszywać, teraz to pestka :)).

    OdpowiedzUsuń
  6. choineczki są śliczne! zachwycają urokiem prostoty i wdziękiem - będą pięknymi dekoracjami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne choineczki!!! Ja też marzę o overlocku, bo z maszyną jestem zaprzyjaźniona od dawna.
    Pozdrowienia przesyłam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne choineczki - nastrajają świątecznie :) czas leci, a teraz po zmianie go na zimowy mam wrażenie, że dnia jest jak na lekarstwo :( Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne!!! Marzy mi się cała choinka w takich ozdobach i do tego kolorowe lampki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne! To mój zdecydowanie najbardziej ulubiony wzór na choinki. Pozdrawiam ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne świąteczne dekoracje u Ciebie Kinia :)
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Overlock to podstawa, przynajmniej dla mnie, nic tak nie wykończy uszytku jak właśnie on:) a choineczki bardzo fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ręcznie robione ozdoby są najpiękniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę osobom, które potrafią zrobić takie cudenka. Wszędzie już widać, że święta coraz bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem równie ciekawa kolejnych świątecznych ozdób :)

    OdpowiedzUsuń