niedziela, 15 lipca 2018

Miś w paski

Chodzą za mną ostatnio te misie i chodzą. I jak tylko zastanawiam się, co zacząć robić szydełkiem, to mój wzrok wędruje do misiowych wzorów.
I tak też było tym razem. 
Oczywiście najwięcej czasu zajęło mi zszywanie. Największa moja bolączka... Bardzo namęczyłam się przy przyszywaniu mordki. Niestety nie pomyślałam wcześniej i nie doszyłam jej zanim przymocowałam głowę. Dlatego przy dolnej części wyczyniałam cuda igłą, aby wszystko dobrze połączyć.
No, ale jest. Lekko grubawy, pasiasty miś. Wysokość: ok. 15cm.


Materiał: włóczka bawełniano-akrylowa
Szydełko: 2,5

Pogoda jesienna. Inspiruje do zrobienia czapki na drutach. Włóczkę już mam. Jestem na etapie wybierania wzoru. Myślałam o kłosach, ale włóczka w wielu kolorach i nie wiem czy ten wzór będzie dla niej odpowiedni.

Prognozy są obiecujące, więc w przyszłym tygodniu powinno wyjść słońce :))

13 komentarzy:

  1. miś wart był Twoich starań! jest absolutnie kapitalny! bardzo podobają mi się jego kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny miś:) Nie jest wcale grubawy tylko puszysty:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dziwię się, że ciągnie Cię do tych misiów, bo wychodzą świetne. Ten też jest wspaniały, pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny, taki retro ! Super :) Masz Moja Droga talent !!!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przystojniaczek z Twojego misia! Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dziwię się, że chodzą za Tobą, Twoje misie są po prostu świetne. Zastanawiam się, czy jest coś takiego, jak terapia misiem? chyba tak, bo, jak patrzę na te Twoje cudeńka, to od razu mi weselej... nawet deszcz nie taki straszny :))) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze podziwiam osoby, które zajmują się rękodziełem, z takim skutkiem. :-)

    OdpowiedzUsuń