niedziela, 5 stycznia 2020

Idzie zima...

A skoro zima, to i czapki.
Obydwie czapeczki powstały pod koniec zeszłego roku. Jedna dla mnie, druga dla siostrzenicy. W składzie mają wełnę, do tego "mięsisty" wzór, więc idealnie nadają się na obecne chłody.
Początkowo obawiałam się tego wzoru kłosów, ale jak zwykle na obawach się skończyło :)



Materiał: włóczka YarnArt Shetland (30% wełna, 70% akryl; 100g/220m)
Druty: KP 4,0/4,5
Wymiary: różowa na 85 oczek/ melanżowa na 90 oczek

Po raz kolejny upewniłam się, że robienie na drutach, to naprawdę olbrzymia przyjemność.
Szydełko kocham, ale jeśli chodzi o tworzenie czapek czy ubrań, to zdecydowanie wolę te, które są zrobione na drutach. Szydełko idealnie służy mi do robinia maskotek, dodatków do domu czy bucików. No i czasem bonetek, bo te akurat fajnie wyglądają stworzone szydełkiem z kudłatych włóczek. Ale jeśli czapka dla mnie, to tylko na drutach :)

Nowy Rok przyszedł niepostrzeżenie.
Chwilowo zmian nie widzę na horyzoncie.
Planów nie robię. Chyba pierwszy raz mi się tak zdarzyło, że z początkiem roku zwyczajnie nie planuję. I dobrze mi z tym :))

A póki co mamy długi weekend.
Przyjemnego odpoczynku :))

wtorek, 24 grudnia 2019

Świąteczny czas



Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!
Dużo czasu dla siebie i bliskich oraz wielu okazji do ciekawych spotkań.
W ten świąteczny czas zatrzymajmy się na chwilę i zwyczajnie odpocznijmy.
A w Nowym Roku wielu szczęśliwych chwil.
Niech każdy dzień będzie przyjemną niespodzianką :)

Kinga

niedziela, 1 grudnia 2019

Mysz w czerwonej sukience

Mysz w świątecznym wydaniu. 
To taka odskocznia od zielonych stworów, które mnożą się i mnożą w ostatnim czasie. Nawet teraz jestem w trakcie dziergania kolejnego. A włóczka Samba stała się moją wierną przyjaciółką, jak tu kiedyś pisałam, nasze początki były niezwykle trudne :)
Myszka ma zdejmowaną sukienkę, więc jeśli znudzi się ta świąteczna czerwień, to zawsze można założyć suknię w innym kolorze. We wzorze, z którego korzystałam gryzoń jest w spodenkach. Ja jednak od początku tą panią widziałam w sukience :)


Materiał: włóczka YarnArt Jeans, kol. 46 (ciało), 26 (sukienka)
Szydełko: 2,5; 3,0
Wymiary: ok. 17cm

Zaniedbałam bloga.
I to bardzo.
Jedynym moim usprawiedliwieniem jest potworny brak czasu. Dosłownie na wszystko. 
Nie wiem co się dzieje, ale coraz częściej mam wrażenie, że moja kiedyś, tak doskonała organizacja legła w gruzach. Wszystko na ostatnią chwilę...

Ostatnio na blogu zaczęły pojawiać się komentarze z dziwnych adresów typu: "odszkodowanie oc", "wniosek czyste powietrze" itp. Nie wiem skąd to się bierze? Szukałam odpowiedzi na google, ale nic nie znalazłam. Zaznaczyłam więc w ustawieniach, że komentować mogą tylko użytkownicy z Kontem Google. Zobaczymy, może to pomoże :) A czy u Was też zdarzają się komentarze z podobnych adresów?

Pięknej niedzieli życzę :)

niedziela, 27 października 2019

Szydełkowe choinki

Witam w ten piękny, jesienny dzień.
W tym roku pogoda nas wyjątkowo rozpieszcza. Mamy złotą, polską i bardzo ciepłą jesień. Oby trwała jak najdłużej, bo taka ilość kolorów i ciepła, to porządna dawka pozytywnej energii.

Wprawdzie mamy jesień, ale ja już utonęłam w ozdobach świątecznych.
W tym roku wyjątkowo dużo ich tworzę. Wygląda na to, że jest większe zapotrzebowanie na ręcznie robione ozdoby bożonarodzeniowe. Nic tylko się cieszyć, że rękodzieło jest wciąż popularne. I nie zniknęło wieki temu.





Wiem, mało mnie tu ostatnio. Ale jakoś ten czas tak szybko ucieka, że po prostu nie wystarcza mi go na wszystko. I to nie chodzi tylko o bloga, ale o mnóstwo innych rzeczy, które czekają na zrobienie, dokończenie, nauczenie.
A jakbym miała mało zajęć, to jeszcze sobie dołożyłam. Kupiłam overlocka Singera, którym jestem zachwycona. Pierwszy raz w życiu miałam styczność z taką maszyną i normalnie byłam przerażona nawlekaniem nitek. Jak zwykle - wiele hałasu o nic. Nawlekanie poszło bardzo sprawnie. A samo szycie - bajka. Już pierwszego dnia uszyłam torbę prawie w całości posługując się overlockiem. Jedynie do przyszycia uszu potrzebowałam normalnej maszyny. Myślę, że niedługo zaprezentuję tu jakąś porządnie uszytą przeze mnie rzecz :))

Pięknej niedzieli życzę :))

sobota, 28 września 2019

Muminek szydełkiem zrobiony :)

Koniec urlopów, odpoczynków i wszystkiego tego, co sprawia, że człowiek całkowicie się rozleniwia. Nie ukrywam, że ostatni czas był bardzo przyjemny. Pełen wyjazdów, zwiedzania, miłych spotkań i radości z tych małych chwil. Myślę, że porządnie naładowałam się pozytywną energią i otrzymałam olbrzymia dawkę witaminy D. Teraz czas zabrać się za kończenie wszystkich zaczętych prac. A jest ich niemało... 

Dziś przychodzę z Muminkiem, który już jakiś czas temu poleciał do swojej właścicielki. 
Kiedyś robiłam podobnego, ale tamten w całości był wykonany z akrylu. I pomimo tego, że akryl ma takie złe opinie wśród dziergających, to uważam, że tamten Muminek był bardziej miękki niż ten, który został wykonany z włóczki bawełniano-akrylowej.


Materiał: włóczka YarnArt Jeans, kol. 01
Szydełko: 2,5
Wymiary: wysokość ok. 22-23cm
Zużycie włóczki: 1 motek 50g/160m

Odnośnie tego koloru 01. To pierwszy raz spotkałam się z sytuacją, że biały nie jest zupełnie biały. Na zdjęciach tego nie widać, ale w rzeczywistości nie jest to śnieżnobiała biel, a raczej taki biały poszarzony. Napisałam do sklepu, w którym kupiłam włóczkę, że kolor odbiega od tego, co na zdjęciach i od tego, który miałam w domu (bo połowę motka włóczki 01 posiadałam), ale wyjaśniono mi, że kolor może się różnić, ponieważ jest to już inna partia i jeśli chcę to mogę motki odesłać. Zależało mi na czasie, więc zrobiłam z tej włóczki, którą przysłali. Na szczęście Muminek wygląda całkiem dobrze. Ale naprawdę nie spodziewałam się, że kolor oznaczany jako biały może mieć różne odcienie. Wiadomo: biały to biały :)

Udanego weekendu i nadchodzącego tygodnia :))

niedziela, 25 sierpnia 2019

Jesienne ozdoby

Dynie i pająki. To ostatnio zajmuje mój wolny czas :) W końcu wielkimi krokami zmierza do nas jesień. I pomimo upałów (tak jak dzisiaj) czuć ją już w powietrzu. To słońce jest inne niż pod koniec czerwca czy na początku lipca. Wyraźnie można odczuć różnicę. No nic. Taka kolej rzeczy...
W końcu jesień też potrafi być piękna 🍂🍄



Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 2,5/3,0

Za chwilę rozpoczynam mój urlop. W tym roku bardzo późno wyruszam na odpoczynek. Mam jednak zamiar porządnie odpocząć, naładować się witaminą D i zobaczyć co nieco :)))

niedziela, 11 sierpnia 2019

Szydełkowy królik przytulanka

Dziś króciutko.
Przedstawiam Wam królika. Czaiłam się na niego od pewnego czasu, ale nigdy nie było chwili, aby go zrobić. W ostatnich dniach jednak znalazłam odrobinę wolnego czasu i udało mi się go wykonać. Długo się nim nie nacieszyłam, wczoraj został zagarnięty przez pewne małe rączki :))
To jedna z tych prac, które szybko posuwają się do przodu. Dlatego na pewno królików powstanie jeszcze kilka :)


Materiał: włóczka YarnArt Jeans, kol. 03,65
Szydełko: 2,5
Wymiary: wysokość ok. 26cm z uszami, szerokość ok. 10cm
Wzór: samyelininorguleri

Mam pytanie odnośnie zdjęć.
Czy takie jasne są w porządku? Jak widzicie je na ekranach swoich komputerów, telefonów, tabletów?
Niestety czasem trafiają się takie barwy, które zupełnie nie chcą prawdziwie pokazać się na zdjęciach. Wtedy potrzebują porządnej obróbki fotograficznej. Tak jest i w tym przypadku. Musiałam zrobić dodatkowe naświetlenie, zwiększyć jasność i kontrast.
Czasem taka obróbka zdjęć zajmuje naprawdę bardzo dużo czasu...

Dziś piękna letnia, pogoda.
Oby lato szybko nam nie uciekło.
Słonecznego tygodnia!