niedziela, 19 kwietnia 2020

Maseczki

Obecna sytuacja zmusiła mnie do wyciągnięcia maszyny i uszycia maseczek.
Dzięki temu obudziła się u mnie olbrzymia chęć szycia. W głowie już cała masa planów.
Ale, ale... Moja maszyna odmawia współpracy. Pętelki, wciąganie materiału, zrywanie nitki. A na koniec wczorajszej pracy zaczęła po prostu szyć w miejscu. Takie sytuacje potrafią naprawdę człowieka zniechęcić. Maszyna nie jest stara. Kupiłam ją w 2014 roku (specjalnie przed chwilą wertowałam bloga, żeby sprawdzić datę, bo przecież się nią tutaj chwaliłam). Najprostszy z możliwych Łucznik czyli Anna 510. Szycie na niej odbywało się sporadycznie, więc wygląda jak nowa. A działa jakby przeszyła setki kilometrów materiału i była zwyczajnie zmęczona robotą.
Już rozkręcałam, oliwiłam, czyściłam, dokręcałam/rozkręcałam śrubki i robiłam wiele innych rzeczy, aby łaskawie zaczęła ze mną współpracować, ale niestety poszyje trochę dobrze, a następnie przez pół godziny morduję się wyciągając wciągnięty materiał czy prując, bo powstały pętelki.
W związku z tym postanowiłam kupić nową maszynę i potrzebuję Waszej rady. Zamierzam szyć dużo, więc moje pierwsze pytanie to czy wybrać maszynę mechaniczną czy elektroniczną? I jaki model byłby najlepszy?
Zależy mi też na tym, aby maszyna szyła cicho i była niezawodna.

A poniżej wczorajsze maseczki.

I zrobione jeszcze przed Świętami:

Wkrój: ineedle.p
Materiał: bawełna
Modyfikacja: dodałam kieszonkę na filtr

Troszkę nie wyobrażam sobie chodzenia w maseczkach, kiedy na dworze będzie 30 stopni...
Ale jeśli to ma w jakiś sposób zatrzymać chorobę - to chyba damy radę :))
Póki co #zostańwdomu

Dziś odpoczywam od maszyny (z wiadomych względów), a ona ode mnie :))
Relaksuję się przy szydełku i drutach.

Dużo zdrówka Kochani!

28 komentarzy:

  1. Ładne maseczki, tylko szkoda, że musimy je szyć, ale coż zrobić. Z maszyną nic Ci nie poradzę, bo się nie znam. Sama okresowo, ale bardzo rzadko korzystam z bardzo starego Łucznika. Pozdrawiam i miłego relaksu przy szydełku i drutach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jak trzeba to trzeba. Wyjścia nie ma. To niestety nie jest komfortowa sytuacja. Miejmy nadzieję, że szybko się skończy. Pozdrawiam :))

      Usuń
  2. nie pomogę w wyborze maszyny ponieważ moje doświadczenie w tym temacie jest mikre; sama mam starego, ciężkiego i głośnego Łucznika, ale po wizycie w serwisie i wyregulowaniu działa dość dobrze.
    Maseczki świetne, materiał i krój z pewnością umili konieczność noszenia ich :)
    Powodzenia w realizacji szyciowych planów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Plany są, więc i maszyna musi się znaleźć :)

      Usuń
  3. Fajne, wzorzyste maseczki. Przykro mi z powodu maszyny, tym bardziej, że to moja imienniczka i zawiodła. Niestety w tym temacie nie pomogę, bo to nie moja działka. Ale teraz chyba ogólnie ciężko o niezawodny sprzęt, wiele urządzeń przewidzianych jest na czas gwarancji, tzw. celowe postarzanie produktu :( Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :) Dokładnie, to nie to samo co 30-40 lat temu. Sprzęty z tamtych czasów działają do dziś. Sama mam taki młynek do kawy z przeszłości. Na pewno ma z 40 lat. A cały czas działa i robi mi cukier puder :)

      Usuń
  4. Miałam 3 maszyny.1- Singiel stary nożny.
    2- Łucznik, dobry ciężki walizkowy.
    3- Mój najnowszy nabytek Janome,leciutka
    plastikowa,metalowe części. 30 ścieków w tym do szycia dzianiny.Zwykła nie elektroniczna,ja trochę boję się elektroniki wolę zwykłą.Gdyby co to specjalistyczna naprawa A tak to zawsze można samemu.Jestem zadowolona jest to najlepsza że wszystkich.pozdrawitam Cię serdecznie.Ale jednak masrczek szyć nie lubię,no.co ja na to poradzę ♡♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też boję się tej elektroniki, ale pociąga mnie ilość możliwości w takiej maszynie i co bardzo ważne, cicha praca. Janome, o której piszesz, jest cicha?

      Usuń
    2. Jest najbardziej cichą maszyną że wszystkich które miałam.Ktoś mi kiedyś powiedział że kupując maszynę trzeba zwracać uwagę na części czy są plastikowe czy metalowe i metalowe zdecydowanie trwalsze.Chodzi o części w środku.Mnie zależało na śniegu dzianinowym i powiem tak chciałabym mieć overlok:)

      Usuń
    3. Overlock kupiłam w Lidlu. Singer w ostatniej promocji. Dałam za niego 600zł, co jak wiadomo na overlock jest mega tanio (jeszcze jest do kupienia, ale chyba tylko w tym sklepie internetowym Lidla i za te same pieniądze). Jak na razie jestem z niego bardzo zadowolona.

      Usuń
  5. Ładne, kolorowe maseczki. Mam nadzieję, że jak będzie 30 stopni, to nie będziemy musiały ich już nosić.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Dokładnie, to lato w obecnej sytuacji, to lepiej żeby było chłodne, niestety...

      Usuń
  6. W lecie będziemy nosić maseczki z siatki😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜😜

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam bardzo starą maszynę metalową ważącą ponad 20 kg i jestem zadowolona. Jedynie myślę o zakupie overloka z renderką. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stare są najbardziej trwałe. Dostałam już dawno temu od babci bardzo, bardzo starego Łucznika, ale coś w nim nie działa. Jak to wszystko trochę się uspokoi oddam go do naprawy. Myślę, że warto. Słyszałam już wiele opinii na temat właśnie takich maszyn, że po konserwacji działają idealnie. Pozdrawiam :))

      Usuń
    2. Potwierdzam moja maszyna jest po konserwacji i jest nie do zdarcia. Pozdrawiam

      Usuń
  8. O, takie są super! 👍👌 Mój mąż kupił kilka o takim wykroju, z podobnego materiału. Niestety, nie mam sama maszyny i w ogóle nigdy nie szyłam. Moja mama ma taką ze 40letnią, która już odmówiła współpracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście też takie bardziej odpowiadają. Lepiej trzymają się buzi :) Pozdrawiam.

      Usuń
  9. um trabalho muito útil e bonito .
    grande abraço.
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne, kolorowe i w ciekawym fasonie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakbym widziała samą siebie, z tą różnicą, że ja szyję raz na 15 lat i to mi w zupełności wystarcza, a moja maszyna ma blisko 40 lat na swoim karku :). Maseczki są świetne!
    Pozdrawiam serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładnie uszyte maseczki, kieszonka na filtr jest bardzo pożyteczną opcją. Już widzę jak niedługo zacznie się rewia mody na maseczki ;))). Pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
  13. jakie łądne! :) też bym chciała takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekne maseczki :))) Przykro mi z powodu maszyny , na prawde dziwne ,ze cos szwankuje. Probowalas moze dac ja komus co sie zna ,zeby zobaczyl co dokladnie sie dzieje ? No na prawde szkoda ,zeby tak skonczyla :( Ja moja po prawie rocznej przerwie maszyne wyciagnelam i tez mialam stresa czy bedzie dzialac. Mam nadzieje ,ze uda Ci sie ja jeszcze uratowac !!! :)) Pozdrawiam Cie Cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Maszyna odeszła na odpoczynek i będę ją teraz traktować jako awaryjną - chociaż w tym przypadku może to nie jest najlepsze słowo :))
      Kupiłam nową :)

      Usuń
    2. Oooo niech Ci sluzy Nowa baardzo dlugie ,bez zarzutu !!! :))) Pochwal sie co kupilas :))) Sciskam :))

      Usuń
    3. Brother A50. Normalnie cud techniki w porównaniu z moją Anną510. Póki co działa bez zarzutu :)) Pozdrawiam :)

      Usuń