niedziela, 14 lipca 2019

Szydełkowy pies

Pies to dowód na to, że poza misiami jest coś jeszcze :))
Pewnie gdyby nie zamówienie, to nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby go wykonać. Ostatnio tak zakręciłam się wokół miśków, że tylko one krążyły w mojej głowie :))
Pies już jest w rączkach małej dziewczynki. I co więcej na wzór i podobieństwo ma powstać drugi. Zatem szykuje się u mnie psia era :))



Materiał: włóczka YarnArt Jeans kol. 18,46
Szydełko: 2,5
Wymiary: ok. 26cm na stojąco, ok. 18cm na siedząco
Wzór: amigurum.ru
Zużycie włóczki: szara - cały 50g motek i trochę, blady róż - niewielka ilość

Parę dni temu kupiłam kilometry sznurka z zamiarem dziergania torebki. Po czym uznałam, że ten sznurek to jednak będzie za ciężki, więc dokupiłam sobie włóczkę t-shirt yarn Spaghetti. Te z Was, które dziergają ze sznurka doskonale wiedzą ile taki materiał zajmuje miejsca, a szczególnie w dużej ilości. I tutaj powstaje problem, bo ja zwyczajnie nie mam już miejsca na te wszystkie materiały. Kilka lat temu byłam szczęśliwa, gdy kupiła sobie szafkę z pięcioma półkami. Dokupiłam do niej kosze i poukładałam włóczki. Nawet sporo miejsca zostało na kolejne. Minęło kilka lat, a w szafce miejsca brak, dodatkowe pudła piętrzą się w różnych zakamarkach. I już tyle razy obiecywałam sobie, że nie kupuję włóczek dopóki nie przerobię tych, co mam. I zawsze na obietnicach się kończy. Najgorzej jest, kiedy mam do wykonania coś nowego i okazuje się, że w tych wielkich zasobach nie ma albo koloru albo odpowiedniej nitki, to oczywiście poza tym, że zamawiam, to czego mi brakuje, to jeszcze dorzucam kilka nowych motków (no bo przecież aż żal nie skorzystać - w końcu i tak płacę za wysyłkę). Ech... szkoda gadać....

Pogoda nam się zepsuła.
Od kilka dni dominują szarości.
Czekam zatem na ładne lato i mój urlop, który w tym roku niestety dopiero pod koniec sierpnia.

Słonecznego tygodnia :))

9 komentarzy:

  1. ja mam podobnie z moimi rzeczami do prac kreatywnych - w szufladach, pudełkach :D piękny piesek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z przydasiami tak już jest 😊😊😊
    A piesek słodziak też robiłam niedawno pieska tylko trochę większego mój prototyp 😁.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę powrót lata tylko nie afrykańskich upałów 😁

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny piesek. Ja mam tak samo, ale ostatnio zawzięłam się i włóczek już nie kupuję. Co z tego, jak padło na materiały ;)))))).

    OdpowiedzUsuń
  4. Psiaczek jest przeuroczy! wcale się nie dziwię, że w planach są już kolejne - przecież Pies to najlepszy przyjaciel :)
    co do problemów z 'zapasami' - znam je z własnych, bardzo podobnych doświadczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczy psiunio, ślicznościowy 😀.
    Pozdrawiam serdecznie 😀

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już któryś rok nie kupuję niczego do robótek i moje zapasy sukcesywnie maleją. Ładna maskotka😁pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Super piesio :) Nasz urlop z mężem też dopiero pod koniec sierpnia.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piesek śliczny 😍
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń