poniedziałek, 26 listopada 2018

Różowy kot szydełkowy

Kot wykonany w ramach testu. 
Mam zamiar zrobić go z Himalaya Toffe Baby, więc na początek wolałam przetestować z włóczki, która znacznie lepiej znosi prucie. 
Wybrałam YarnArt Jeans kolor nr 20. I tu nastąpiło wielkie rozczarowanie. Dwa motki miałam z tej samej partii i trzeci z innej. Kiedy skończył mi się pierwszy motek sięgnęłam od razu po drugi z tej samej partii. Okazało się niestety, że jest znacznie ciemniejszy od tego, którym już zrobiłam większość kota (głowa, tułów i jedna noga). Przyjrzałam się dokładnie trzeciemu motkowi. Odbiegał nieznacznie kolorystycznie od pierwszego, ale zdecydowałam się go użyć. O ile w rzeczywistości różnica jest niezauważalna, to na zdjęciach dokładnie ją widać. Dwie ręce i lewa noga mają inny odcień.

Rozwodziłam się z uwielbieniem nad tą włóczką, ale teraz to jestem po prostu zła. Rozumiem, że włókno z innej partii może się trochę różnić kolorem, ale z tej samej? To już nie powinno się zdarzyć. 
A gdybym chciała zrobić sweter czy coś innego na co potrzeba więcej niż jeden motek? To chyba każdy byłby w innym odcieniu. Tutaj miałam 3 motki i wszystkie trzy różniły się od siebie.
Czy zdarzyły się Wam takie sytuacje z włóczką YarnArt Jeans?

A oto i on. Kot w dwóch odcieniach różu :) Ok. 28cm długości.


Materiał: włóczka bawełniano-akrylowa YarnArt Jeans
Szydełko: 2,5

Ze świątecznych prac udało mi się wykonać dla siebie jedną, dokładnie jedną, szydełkową gwiazdkę. 
A takie miałam plany... Wprawdzie został prawie miesiąc do świąt, ale jak wiadomo czas niestety nie jest z gumy i się nie rozciągnie... Za rok przygotuję się jak należy :))

Nie lubię takiej szarej, smutnej jesieni. Dziś jest wyjątkowo przygnębiająco. No i zimno się zrobiło. Chociaż i tak na temperaturę w końcówce listopada nie ma co narzekać.
I oby na plusie było jak najdłużej :))

niedziela, 11 listopada 2018

Pies i czapka sowa

Piesek to taki mały przerywnik. 
Obecnie cały czas powtarzam te same prace, więc aby nie zanudzić się na śmierć musiałam stworzyć coś innego. Nawet tak niewielkiego, jak ten piesek, którzy mierzy zaledwie 13cm. 
Dziś został przywłaszczony przez moją siostrzenicę :)) i tym samy opuścił rodzinny dom :)



Materiał: włóczka bawełniano-akrylowa
Szydełko: 2,5
Wzór: Olik Ask

Obecnie jestem na etapie robienia czapek. Na zamówienie powstała czapka sowa. Prawie identyczną robiłam kilka lat temu dla noworodka. Tym razem założyła ją czteroletnia dziewczynka. Tak jej się spodobała, że chce kolejną, ale w różowej kolorystyce.
Zdjęcie robione nocą. Doświetlane lampą.



Choroba nadal nie odpuszcza. Od 4 tygodni męczy mnie okropny, suchy kaszel. Byłam u lekarza. Z płucami wszystko w porządku. Dał jedynie leki hamujące kaszel, ale niestety bardzo słabo na mnie działają. Już nie mam pomysłu, jak skutecznie się wyleczyć.

Na szczęście listopad w tym roku jest niezwykle łagodny.
Jeśli o mnie chodzi, to chciałabym, aby było tak, jak najdłużej.

Ciepłego tygodnia!