niedziela, 21 października 2018

Szydełkowe pająki

Po dyniach przyszedł czas na pająki.
Całość ma być gotowa na piątek, więc mam jeszcze trochę czasu, aby stworzyć całą pajęczą rodzinę.
Na razie przestawiam tylko kilku osobników :)
Pająków nie usztywniałam, bo zwyczajnie podobają mi się w takim nieładzie.



Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 2,5
Wzór: Pająk 1 Pająk 2

Poza pająkami trwają prace nad czapkami, swetrami, skarpetami. Czyli tym, co potrzebne jest, aby nas porządnie ogrzać podczas nadchodzącej zimy. Ciepłych wełenek troszkę zakupiłam, więc jest z czego robić :)
Tylko ten czas, czas, czas... Bardzo mi go ostatnio brakuje. Coraz trudniej jest mi pogodzić pracę zawodową z moimi pasjami. Szczególnie teraz, kiedy nastąpiło u mnie jakieś dziwne przesilenie jesienne. Brak mi sił i energii. Może zwyczajnie za dużo biorę na siebie...
Do tego przyplątało się przeziębienie, które od kilku dni nie chce odejść. Skutecznie utrudnia mi to realizację rozpoczętych projektów.
Ech... Koniec marudzenia!

Ciepłego tygodnia!


15 komentarzy:

  1. Teraz jest sezon na przeziębienie więc trzymaj się ciepło a pająki bardzo ładne:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne pająki:)) W takim wydaniu to ja lubię, żywych to już nie:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak żywe....brrr..jak ja nie lubię pająków :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka, a czas... mi też go stale brakuje. W przeciwieństwie do większości ludzi, ja czekam z utęsknieniem na jesień i zimę, mogę wtedy usiąść w zacisznym kąciku i dziergać do upadłego. Nie nęci mnie wtedy żaden widok a oknem ;)). Pająki świetne, jak żywe. Pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
  5. Milusie pająki, myślę, że z ich pomocą można skutecznie leczyć arachnofobię :)))) Życzę dużo, dużo zdrówka, ja pierwsze, jesienne przeziębienie mam już za sobą. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo zdrówka! Ojj.. mi nieraz ciężko pogodzić hobby z życiem codziennym, wiecznie brakuje czasu na robótkowe przyjemności. Teraz pogoda nam nie sprzyja to prędzej można wskoczyć pod kocyk z ulubieną herbatką lub kawką i robótką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię pająków, ale Twoje wyglądają przyjaźnie!
    Jesienny czas moja rodzina przepija herbatą z imbirem, miodem i cytryną. Na razie działa, polecam więc i Tobie. Pozdrawiam w deszczowy wieczór:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Droga Kingo, świetna propozycja na Halloween. Pająki są super :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. suas aranhas são divertidas !!
    grande abraço.
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne te pajączki :) Oj ten brak czasu to chyba każdemu doskwiera...bo mam tak samo.. Zdróweczka!

    OdpowiedzUsuń