niedziela, 2 września 2018

Śmietankowy miś

Misie to takie maskotki, które mogę tworzyć w ilościach hurtowych. Może ma to związek z dzieciństwem. Urodziłam się na początku lat osiemdziesiątych, kiedy w telewizji królował Miś Uszatek i Miś Coralgol, których uwielbiałam. Codziennie czekałam na na Dobranockę i spotkanie z animowanymi bohaterami. W tamtych czasach bajka, to był prawdziwy rarytas. Dawkowany co wieczór o określonej godzinie. Jeśli mnie pamięć nie myli, to większość dzieci grzecznie siadała przed telewizorami w okolicach godziny 19. W związku z brakiem wszelkich pożeraczy czasu (komputer, tablet, telefon itp.) zazwyczaj po bajce szło się grzecznie spać. Myślę, że dzieci urodzone w latach osiemdziesiątych i wcześniej były wyjątkowo wyspane :)))

Oczywiście pluszowym przyjacielem był również miś. Mały, znoszony, wytarty, ale najbardziej kochany na świecie. Tym większy był żal, kiedy podczas przeprowadzki miś po prostu zaginął i do dziś nie został odnaleziony. Dla 6-letniej dziewczynki była to wielka strata. Żaden kolejny miś nigdy nie zapełnił pustki po tym pierwszym. Do dziś, kiedy o nim myślę, to żałuję, że nigdy się nie odnalazł. Została jedynie pamiątka w postaci czarno-białych fotografii, ponieważ do zdjęć najczęściej pozowałam z misiem. Dzięki temu jego obraz został zachowany.

Miś w kolorze śmietankowym powstał na zamówienie. Taką maskotkę już robiłam z włóczki akrylowej - tutaj. Tym razem użyłam włóczki bawełniano-akrylowej czyli YarnArt Jeans, kolor 05.
Poprzedni mierzył około 20cm przy użyciu szydełka 3,0. Przy tworzeniu śmietankowego misia pracowałam szydełkiem 2,5 i wysokość misia wyniosła ok. 18cm. Wzór amigurumi.today


A lato na szczęście nas nie opuszcza. Wciąż jest przyjemnie ciepło.
I oby tak było, jak najdłużej.

Słonecznego tygodnia :))

15 komentarzy:

  1. Jest cudowny :) Czerwony szaliczek dodaje mu uroku. Też cieszy mnie taka ciepła pogoda na początku września.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj jak fajnie powspominać
    Miś Uszatek to była też moja bajka.
    Prześliczny miś.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Super miś:) Obudziłaś i moje wspomnienie. Mój ukochany miś był z gąbki. Cóż takie to były czasy:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem trochę starsza od Ciebie, ale sama z przyjemnością zostałabym właścicielką tego Przystojniaka :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Twoje maskotki, są świetne i idealnie dopracowane. Miś uroczy, do schrupania. Pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
  6. Super misia wyszydełkowałaś. Lubię takie maskotki, przypominają najlepsze chwile dzieciństwa. Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodziaczek :) i jeszcze w kolorze lodòw...

    OdpowiedzUsuń
  8. Cuuudowny Misio :))) Co do tamtych lat i dobranocek hmm :) Pamietam ,ze tak szlo sie spac ,alee zanim sie zasnelo ,padlo ,to sie zagladalo jeszcze co rodzicie po 20 ogladali hahahah Kochana Zapraszam Cie na mala ,szybka zabawe u mnie :)) Sciskam Cie Mocno :))

    OdpowiedzUsuń
  9. co do ciepełka to mówię to samo, ale czuć że lato się kończy:(

    a za miśka podziwiam, ja nie mam do maskotek cierpliwości, a Tobie wychodzą same słodziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. i like so much...Thanks for sharing the good information!
    เว็บ แทง บอล

    OdpowiedzUsuń