niedziela, 8 lipca 2018

Kwadratowe podkładki czyli porządki w magazynie

Na początku mojej przygody z szydełkowaniem kupowałam w ilościach hurtowych włóczki akrylowe. W przeważającej większości były to motki Kotka i Kocurka. 
Jednak po latach praktyki troszkę zaczynam odchodzić od czystego akrylu. Wolę mieszanki i naturalne włókna. Pamiętam to uczucie, kiedy po miesiącach pracy z włóczkami akrylowymi, pierwszy raz wzięłam do ręki bawełnę i zrobiłam z niej buciki. Całkiem inne odczucia pod palcami. Delikatnie, przyjemnie.
Nie twierdzę, że akryl jest zły. Włóczki akrylowe mają bogatą gamę kolorystyczną, zachęcającą cenę i występują w dużych motkach. I na pewno wiele razy będę do nich wracać. Chociażby do włóczki Himalaya Everyday, która jest bardzo miękka i przyjemna w robótce. Kotka też nie porzucam, ponieważ idealnie nadaje się na małe koszyczki, podkładki czy maskotki. I na pewno co jakiś czas będę po niego sięgać. Mam jednego klienta, który dwa razy w roku zamawia w dużych ilościach koszyki z szarego Kotka. Dlatego powroty są nieuniknione :)
Jednak teraz czas na zmiany i częściej będę sięgała po inne włókna.
A zapasy wykorzystam do zrobienia podkładek. Założyłam sobie, że do końca roku przerobię chociaż 70% akrylu z moich zasobów.



Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 3,5

Nad tym pracuję od rana:


Wczoraj piękne słońce, a dziś znów nadciągnęły chmury.
Kapryśna pogoda tego lata.

Słonecznego tygodnia :))

15 komentarzy:

  1. Piękne w swojej prostocie i kolorze podkładki:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne podkładki. Nawet nie pomyślałam, że można takowe zrobić z akrylu, który zalega mi w pudłach. Dzięki za pomysł.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Podkładki śliczne. Kolory cudne.
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja lubię akryle i mam ich sporo:) Misiu będzie ładny:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkładki fajne i mają ciekawy wzór, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne podkładki, śliczne kolory. Ja mogę się podpisać pod tym co napisałaś obiema łapkami ;)). Też jestem na etapie wyrabiania akrylowych resztek :)).

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne podkładki i moje ulubione pastelowe kolory. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przyjemne te podkładeczki, śliczne wesołe kolorki :D
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  9. lindos trabalhos. gosto muito das cores..
    mas a xícara de café...hmmm.. é bom neste inverno.
    grande abraço.
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomysł doskonały:) Podkładki super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysłowo :) Piękne letnie kolorki :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie byłam wielką miłośniczką akrylu, ale do pewnych rzeczy jest idealny. Podkładki są śliczne, pastelowe, bardzo letnie :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne podkładki i te kolorki, takie cukierkowe...a poniżej kawowo-czekoladowe klimaty. Fajnie skomponowane zdjęcia...całość wygląda, jak włóczkowy deser...super...pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń