sobota, 30 czerwca 2018

Mały miś

Powstał na zamówienie. Kolejny raz wykonany z prawdziwą przyjemnością.
Bardzo lubię tworzyć te maleństwa (zaledwie 13cm). Nie sprawiają problemów podczas szydełkowania. Nawet nie przeszkadza mi w nich to, że muszę doszyć parę elementów. Jednak najprzyjemniejszy jest moment, kiedy wiążę im kokardkę. Od razu nabierają charakteru :))



Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 3,0
Wzór: własny

A dziś zaczynam kolejnego misia. Jestem podekscytowana. Zawsze tak jest, kiedy zamierzam stworzyć coś nowego. I przede mną jeszcze tłumaczenie wzoru, który znów jest po rosyjsku. Z ostatnim poszło całkiem gładko, więc liczę na to, że i tym razem nie będzie większych trudności.
Pogoda mi sprzyja. Szaro i brzydko, więc spokojnie można posiedzieć w domu.

Zimne to lato.
Czekam na słońce....

14 komentarzy:

  1. Słodziak. Ja także lubię robić maleństwa.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna robótka na wieczór i ładnie wygląda:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny misiaczek, z kokardka wygląda uroczo. Ja też trochę cieszę się z szaroburej aury i zimna, można bezgrzesznie posiedzieć w domu i zająć się robótkami albo czytaniem :)).

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuuudny Malenki Misio :)))) Pieknie sie prezentuje z ta kokardka :))) U mnie jest sloneczko ,Zapraszam Kochana :)) Pozdrawiam Cie Cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne są te maleństwa, prawdziwe słodziaczki :D
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdziwy elegant z Pana Misia :) Jest słodki :)
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń