niedziela, 29 kwietnia 2018

Bikini czas zacząć

Dziś przychodzę bez gotowego projektu. Poniżej taka mała zapowiedź tego, co niedługo powstanie.
Tak, to ten kostium kąpielowy. Zdjęcie robiłam rano. Do tej pory trochę rzędów przybyło. Kilka godzin temu przyszła burza, więc skutecznie unieruchomiła mnie w domu, więc miałam okazję troszkę nad nim popracować.

Niestety kolor jest tak trudny do uchwycenia, że nawet po dodatkowej obróbce zdjęcia w programie, nie byłam w stanie wydobyć realnego odcienia. Mam nadzieję, że przy prezentacji całości uda mi się pokazać właściwy kolor. 

Jeśli chodzi o włóczkę Lana Gatto Bikini, to początki naszej współpracy były niezwykle trudne.
Acetat czyli tzw. sztuczny jedwab jest dość śliski. Nie pracowałam nigdy z takim materiałem. 
Przy pierwszych próbach szydełko nie łapało wszystkich niteczek. Przyznam szczerze, że byłam zniechęcona, kiedy kolejny raz okazało się, że wyszła mi kolejna nitka. Ale nie poddawałam się i w końcu złapałyśmy kontakt :)
Z tą włóczką trzeba się po prostu zaprzyjaźnić :) 
Ogólnie jest miękka i miła w dotyku. Rzędy wychodzą bardzo równo. Całość jest dobrze zbita, co przy kostiumie kąpielowym jest istotne. Do tej pracy wybrałam szydełko 2,5.



A te moteczki poniżej, to nowy pomysł. Jak znajdę chwilę, będzie lis :) 




Udanego tygodnia!

niedziela, 22 kwietnia 2018

Szydełkowy kot

Nogi prezentowane w poprzednim poście, jak się okazało na późniejszym etapie robótki, należą do kota :) Jest to typowa przytulanka. Nie stoi, ale można ją swobodnie ściskać, ponieważ nie została wypchana zbyt mocno. Taki kotek do poduszki :))
Całość ma około 17cm długości.


Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 3,0
Wzór: własny

A teraz zabieram się za bikini. Czasu mam niewiele, ponieważ na koniec maja musi być gotowe.
I trzeba też wziąć pod uwagę to, że będzie to mój pierwszy strój kąpielowy wykonany na szydełku.
Obejrzałam już kilkanaście filmików na YT i wiem mniej więcej od czego zacząć. A reszta wyjdzie w trakcie :))

Wczoraj była tak piękna pogoda, że większość czasu spędziłam poza domem. 
Łapałam pierwsze promienie słońca. Po długiej zimie takie naświetlanie bardzo wskazane :)

niedziela, 15 kwietnia 2018

Wiosna

Jak ja uwielbiam wiosnę.
Wczoraj na spacerze odkryliśmy piękne miejsce. Wygląda na niczyje. I gdyby nie poniewierające się śmieci i wydeptana ścieżka, to można pomyśleć, że od dłuższego czasu nikogo tam nie było.
Pięknie pachnie kwitnącymi drzewami. Można zapomnieć się na chwilę...

A swoją drogą, to ta gigantyczna ilość śmieci mnie po prostu przeraża. Wszędzie są porozwieszane ogłoszenia o tym, aby sprzątać po swoich psach. Ok. Popieram i wykonuję. Jednak oczekuję też tego, że ludzie nie będą rzucać śmieci po prostu na trawnik. A tu gdzie nie spojrzeć, to leży: foliowa torebka, niedopałki po papierosach, puste opakowania po produktach, plastikowe i szklane butelki, itp. Do wyboru do koloru. I gdzie są ogłoszenia przypominające o tym, że do wyrzucania śmieci służy śmietnik, a niestosowanie się do powyższego to wykroczenie. Nie ma....

A oto kilka zdjęć z wiosennego spaceru.


Sweter nadal nieskończony, ale wszystko wskazuje na to, że niedługo pokażę Wam w końcu całość :)) Myślę, że następnym razem do wykonania tak dużego projektu zaproponuję znacznie grubszą włóczkę. Będzie szło o wiele szybciej :)

A dziś chwyciłam za szydełko. I na razie są tylko nogi. A co będzie dalej, to tak naprawdę sama nie wiem. Początkowo miał być to miś, ale teraz myślę o kocie. Wygląda na to, że decyzja zostanie podjęta na dalszym etapie tworzenia. Teraz jest na to za wcześnie :)

Zapraszam na kawę :)


Dużo wiosennego słońca!

niedziela, 8 kwietnia 2018

Szydełkowa mysz

Uświadomiłam sobie ostatnio, że nigdy jeszcze nie zrobiłam szydełkiem myszki.
Poszperałam to tu, to tam i znalazłam wzór odpowiedni dla siebie :)
Weekendowe poranki zaowocowały dwoma małymi stworkami. Myszki mają około 12cm wysokości. Nie są duże, ale za to stabilne, ponieważ płaskie nóżki umożliwiają im utrzymanie się w pionie.
Spodobał mi się sposób wykonywania mordki i już mam kilka pomysłów, aby taki schemat przenieść też na inne zabawki.





Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 3,0
Wzór: amigurumitogo

Nareszcie jest ta moja upragniona wiosna.
Dzisiejszy dzień jest po prostu piękny. Ciepło, słonecznie.
Powietrze jest przepełnione zapachem wiosny.
Uwielbiam ten czas, kiedy przyroda zaczyna w końcu budzić się do życia.
W mojej okolicy jest sporo drzew. Codziennie obserwuję jak na gałęziach pojawiają się kolejne pąki.
Niestety ostatnio zauważyłam, że część drzew została drastycznie pozbawiona sporej ilości gałęzi. Najbardziej szkoda mi kasztanów, ponieważ z wielkich drzew stały się zaledwie krzaczkami. A wiadomo, że już niedługo będą kwitły... Tylko teraz to chyba zbyt wielu kwiatostanów nie zaobserwuję...

Wiosennego tygodnia!