poniedziałek, 29 stycznia 2018

Jak wykonać proste kapcie szydełkowe - opis

Dawno nie było u mnie na blogu żadnej instrukcji. Dlatego dziś rano, kiedy zaczęłam robić drugiego bucika, uwieczniłam całą pracę na zdjęciach.
I tak powstał kurs na te oto kapcie:


Wykonuje się je bardzo prosto. Wystarczy podstawowa wiedza szydełkowa :) Dodatkowym plusem jest to, że można je zrobić w każdym rozmiarze i na każdą stopę.
U mnie w rozmiarze dziecięcym. Powstały z dwóch włóczek (różowej i szarej) przerabianych razem, ponieważ chciałam, aby były grube i ciepłe. Do wykonania kapci użyłam szydełka 5,5 mm.

1. Zaczynamy od magicznej pętelki. 3 oczka łańcuszka i 12 słupków. Ściągamy wszystko razem i robimy oczko ścisłe w 3 oczko łańcuszka.


2. Kolejny rząd: po 2 słupki w każdym oczku - poza ostatnim, gdzie wykonujemy tylko 1 słupek, oczko ścisłe (na tym etapie możemy dodać kolejne rzędy, aby dopasować do większej stopy) (25)


3. 1 oczko łańcuszka, półsłupek, opuszczamy 2 oczka i w trzecie wykonujemy: słupek, 1 oczko łańcuszka, słupek, 1 oczko łańcuszka i słupek, opuszczamy 2 oczka i robimy półsłupek - te dwie czynności powtarzamy do końca rzędu, oczko ścisłe


4. 4 oczka łańcuszka, opuszczamy 2 oczka i w trzecie wykonujemy półsłupek (środkowy słupek wachlarzyka, który powstał w poprzednim rzędzie), opuszczamy 2 oczka i wykonujemy: słupek, 1 oczko łańcuszka, słupek, 1 oczko łańcuszka i słupek. W ostatnim oczku: słupek, 1 oczko łańcuszka, słupek i 1 oczko łańcuszka, oczko ścisłe


5. 1 oczko, 1 półsłupek, opuszczam 2 oczka i w trzecie: słupek, 1 oczko łańcuszka, słupek, 1 oczko łańcuszka i słupek, powtarzam do końca, oczko ścisłe
6. Powtarzamy rząd 4.
7. Powtarzamy rząd 5.


8. 3 oczka łańcuszka, 17 oczek - po 1 słupku


9. 3 oczka łańcuszka, odwracamy robótkę i wykonujemy 17 słupków


10. Powtarzamy rząd 9
11. Powtarzamy rząd 9


12. Składamy na pół i zszywamy oczkami ścisłymi.



Bardzo proste, prawda? :))

Brzydka jesień za oknem. Śnieg stopniał, do tego pada deszcz i zrobiła się okropna ciapa.
Mój pies cały brudny wraca ze spaceru. A że sierść ma jasną, to wszystkie błotniste plamy widać :))
Oj, czeka nas kąpiel...

Dużo słońca na kolejne dni :))

środa, 24 stycznia 2018

Włóczkowe zakupy i manekin

Wiem, że mało mnie tu ostatnio, ale jak tylko styczeń się skończy, to wracam na dobre z nowymi pracami.
Jakiś czas temu obiecałam sobie, że nie będę kupowała włóczek dopóki nie wykorzystam starych. Pewnie wiele z Was też ma takie postanowienia :)) I czy u Was też kończy się tak, jak na zdjęciu poniżej :))
Ale jak to bywa. Postanowienia swoje, a pokusa nie do pohamowania, swoje. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy wzbogaciłam się o taki oto zapas.


Zielona włóczka na środku (Lana Gatto Sugar) to 100% trzcina cukrowa. Kupiłam ją z ciekawości, ponieważ nie mam w swoich zbiorach motków z trzciny cukrowej. Biorąc do ręki to zielone cudo byłam bardzo zaskoczona. Nigdy dotąd nie trzymałam w rękach tak przyjemnego materiału. Delikatna, miękka z lekkim połyskiem. Co tu dużo opisywać. Trzeba ją po prostu dotknąć i samemu przekonać się jakie wspaniałe to włókno.

Oto mój pomocnik. Mam nadzieję, że będzie godnie prezentował tworzone przeze mnie ubranka, ponieważ teraz znajdzie się ich u mnie więcej. A to wszystko z miłości do drutów....
Manekin (chyba muszę mu nadać jakieś imię :))) ma około 60cm długości. Głowa, rączki i nóżki są ruchome.


Przepraszam za jakość zdjęć. Pora nocna i sztuczne światło zrobiły swoje.

A teraz wracam do drutów :))

niedziela, 7 stycznia 2018

Laleczka Elf

Laleczka powstała wczoraj. Poświęciłam na nią prawie cały dzień. Dziś rano jedynie doszywałam skrzydła. Myślałam, że pójdzie szybciej, ponieważ na filmiku elfik był niewielkich rozmiarów. Niestety, praktycznie każdy z elementów należało przyszyć. A że robiłam to podczas oglądania skoków narciarskich, to zeszło dwa razy dłużej :))
Spodobał mi się sposób doszywania włosów i ten koczek na środku głowy. Do ich wykonania użyłam włóczki Angora Ram.
Rzadko używam zielonej włóczki w moich pracach, ale tutaj idealnie mi pasowała do ubranka. Niestety przy dzisiejszej pogodzie fotografie nie oddają soczystości tej zieleni. Od rana panuje szarość i ciężko w takich warunkach wykonać dobre zdjęcie.
Laleczka mierzy ok. 24 cm.



Materiał: włóczka akrylowa/moher
Szydełko: 3,0
Wzór: Suwanna 's Crafts Room

Na momencik odłożyłam druty. To tylko dlatego, że komplet, który robię jest już prawie skończony.
Ekscytuję się tym bardzo, ponieważ, to mój pierwszy większy projekt na drutach.
Szydełko nie ma dla mnie tajemnic, ale za to druty posiadają ich już dużo. Z każdym kolejnym elementem pracy odkrywałam kolejne. A ile jeszcze takich nowości przede mną...
Myślę, że jak już wszystko poleci do właścicielki, to jeszcze w styczniu pokażę, co takiego wydziergałam :))

Postanowienia noworoczne jakieś są?
Ja w tym roku zainwestowałam w kalendarz z dużą ilością miejsca na zapiski. I tam na pierwszej stronie zamieściłam plany na ten rok. Jeśli coś uda mi się zrealizować, to odhaczę. A jak nie, to bez spinki, przeniosę na przyszły rok :))
Do tego stworzyłam w kalendarzu kilka tabelek oraz innych cudów podobnych do tych, które umieszczane są w bullet journal.
Na razie mam zapał do prowadzenia tego kalendarza, ale jak długo to potrwa - czas pokaże.

Przyjemnego tygodnia :))
- pogodowo, uczuciowo i robótkowo :)