niedziela, 12 listopada 2017

Szydełkowy renifer

Na wielu blogach widać już przygotowania do Świąt. Aby zdążyć ze wszystkimi ozdobami trzeba zacząć dużo wcześniej. Listopad to tak naprawdę ostatni dzwonek, ponieważ każda z nas wie, że na ręczne robótki potrzeba trochę czasu.
Renifer powstawał etapami. I tak naprawdę do wczoraj był w częściach. Cały dzień zbierałam się do zszywania. Jednak dopiero, kiedy nadszedł wieczór, to zaopatrzyłam się w ciepłą herbatkę, kocyk, przyjemną muzykę i zaczęłam łączyć poszczególne elementy. To najmniej ulubione przeze mnie zajęcie. Już tyle razy obiecywałam sobie, że będę zszywać na bieżąco. Chyba jakoś mało konsekwentna jestem w tych obietnicach...
Mój maluch ma około 22 cm razem z rogami.
Zadowolona jestem z niego :))




Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 3,0
Wzór: Suwanna 's Crafts Room

Na reniferku moje poczynania się nie kończą. Musiałam uszyć kolejną poduszkę dla psa, ponieważ poprzednia została zniszczona. Tym razem zrobiłam troszkę mniejszą i mniej ja wypchałam. Mam nadzieję, że dłużej mu posłuży...
Obecnie dziergam czapeczkę na drutach. Po niej biorę się za sweterek.
A w planach mam jeszcze taką poduchę patronesgratisdetejido, ale pewnie przed Świętami nie uda mi się jej zrobić.
Czas, czas, czas... Przydałoby się go troszkę więcej.

Przyjemnego tygodnia!

29 komentarzy:

  1. Wspaniały :) Doskonała praca, widać ogromny talent w rękach . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny :) Bardzo mi się podoba :))
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesliczny reniferek.Gwiazdki są śliczne. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Ty jesteś pracuś. Reniferek śliczniutki, masz może wzór?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Link do filmiku pod zdjęciem.

      Usuń
  5. Cudowny!

    Pozdrawiam
    Mimowolne Zauroczenia

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej,jaki cudny jest ten renifer! Po prostu mnie zachwycił:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale przystojniak! Co te renifery maja w sobie? Nie wiem czy to kiedyś odkryję, ale są takie urocze :D :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam tych, którzy potrafią robić takie cudeńka, renifer jest prześliczny:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny renifer, od razu zrobiło się tak świątecznie i nastrojowo. Czas jest magiczny .... raz go nie ma i gna jak szalony a innym razem wlecze się niemiłosiernie ... jedno jest pewne. Na robótki zawsze go za mało ;))))).

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeeeslodki Reniferek :))) Baardzo mi sie podoba :)) Co do czasu ojj tak ja rowniez juz robie roznosci na swieta i na wymianki ,a ten czas ucieka strasznie. Mam nadzieje,ze jednak uda Ci sie zrobic ta podusie , jest Cuuudna :)))) Trzymam kciuki za nia !!! :)) Jak i trzymam kciuki ,abys zszywala na biezaco :)))) To na prawde ulatwia :)) Pozdrawiam Cie cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Renifer wyszedł Ci pięknie. Wydaje mi się, że wiem co czujesz zabierając się za zszywanie, ja nie lubię chować nitek w serwetkach.

    OdpowiedzUsuń
  12. kapitalny renifer - z pewnością uatrakcyjni świąteczny czas swoją obecnością :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też kiedyś miałam ochotę go zrobić ale obawiałam się, że z włóczki w 100% akrylowej mi nie wyjdzie ciekawy. Jak widać po Twojej pracy nie słusznie.
    Świetnie go wykonałaś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjny jest renifer! W spojrzeniu tego słodziaka jest tyle piękna i ciepła! Bardzo, bardzo ładnie zrobiony słodziak. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny reniferek i fajne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  16. muito alegre e muito divertido !!
    amei sua criatividade !!
    grande abraço !!
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach czasu ciągle brak:( Reniferek cudny :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeuroczy reniferek , pięknie wykonany ! Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  19. Reniferek prezentuje się świetnie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń