piątek, 8 września 2017

Koszyki szydełkowe

To kolejna praca, która zajęła mi bardzo dużo czasu.
Znów otrzymałam zamówienie na wykonanie szydełkowych koszyczków. Tym razem jednak na znacznie więcej niż ostatnio, bo aż 25 sztuk. Pierwsze szły mozolnie, ale potem to zaczęłam działać, jak w fabryce. Jeden za drugim. Nie muszę chyba pisać, jak monotonna jest praca szydełkowa, kiedy robi się jedno i to samo tyle razy. W pewnym momencie, to złapałam się na tym, że oglądam TV i bez patrzenia wbijam szydełko w kolejne oczka wykonując półsłupki.
Na szczęście mam już to za sobą...
A oto efekty mojej pracy:


Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 3,5

Jak widać na pierwszy zdjęciu, dwa koszyki zaczęłam wykonując 6 oczek łańcuszka zamkniętego w kółko. W kolejnych jednak zastosowałam magiczną pętelkę. Ładniej wygląda, jak jest gładko w środku.
Generalnie koszyki wykonane są z samych półsłupków, a tylko na górze wykończone oczkami ścisłymi.
Najgorzej było z usztywnianiem. Schły i schły. Kiedy było słońce, to wystarczyło na dzień, dwa wystawić na działanie promieni słonecznych i schodziły ze słoika sztywne. Natomiast, gdy nastała ta nieszczęsna pora deszczowa, to nie mogłam sobie z nimi poradzić. Próbowałam suszyć suszarką do włosów, ale marnie to szło. W końcu przeniosłam te kilka ostatnich słoików do kuchni. Ustawiłam je na blacie przy kuchence. Odpaliłam gaz i w ten sposób wysuszyłam w ciągu kilku godzin.

Pogoda troszkę się poprawiła.
Przynajmniej już nie leje i gdzieniegdzie widać promienie słońca :)
Miłego weekendu!

21 komentarzy:

  1. Wow, ale Ci się trafiło mega zamówienie! Piękne te kosze :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle koszyków ! Napracowałaś się Moja Droga. Efekt jest mega :)
    Pozdrawiam ciepło ! Miłego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna armia koszyczków :) Pracy było tu sporo , ale efekt fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ich dużo :) Super wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się napracowałaś! Piękne koszyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, piękne! Mnóstwo roboty, ale efekt robi wrażenie.
    Jak usztywniasz włóczkę akrylową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usztywniam Ługą: proporcje, to jedna nakrętka wody i 2 nakrętki Ługi. Moczę całą noc. Następnie naciągam na słoik. Po wysuszeniu są sztywne.

      Usuń
  7. Owocna praca. Koszyczki super. Ja bym chyba wymiękła przy takiej harówce. Czym usztywniasz włoczkę akrylową?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Informacja w komentarzu powyżej.

      Usuń
  8. Podziwiam bardzo i tym bardziej że koszyki powstały z włóczki a nie ze sznurka .

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz Podziwiam Cie Woooow taaka ilosc Braawo Kochana !!! Suuuper sobie poradzilas :)))) Piekne koszyczki i nawet nie zauwazylam ,ze dwa inaczej zaczete sa :) Suuper ,ze pogoda sie poprawila !!! :))) Pozdrawiam Cie cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta ilość mogła dać się we znaki, ale efekt fantastyczny:) Koszyczki wspaniale się prezentują. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. O wow! Ależ pracy, śliczne, równe i jakie fajnie zdjęcia wyszły :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko, ile tych koszyczków! Jestem pod wrażeniem. Nie wiem czy dałabym radę tyle zrobić :)).

    OdpowiedzUsuń
  13. Podziwiam za efekt i cierpliwość:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Również podziwiam za cierpliwość, wyszła niezła gromadka :).

    OdpowiedzUsuń
  15. Podziwiam wykonanie i cierpliwość, koszyczki starannie wykonane, brawo! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś tytanem pracy! Tyle koszyczków!!! Podziwiam, ja już bym umarła z nudów przy trzecim, hihi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję. Koszyczki wyglądają świetnie. Pracy było dużo, ale ważne, że zamówienie wykonane.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń