wtorek, 5 września 2017

Czarna owca

Po tygodniach laby z zapałem chwyciłam za szydełko. Po przejrzeniu internetu w poszukiwaniu inspiracji stwierdziłam, że czas najwyższy wykonać owcę. Wielokrotnie widziałam ją na innych blogach, ale jakoś nie mogłam zmobilizować się do jej zrobienia.
Z głową, rękami i nóżkami poszło gładko. Ale ta jej cudowna wełenka wykonywana z pęczków z 5 słupków mnie wykończyła. Po takim czasie odpoczynku od szydełka moje palce zwyczajnie odmawiały posłuszeństwa. Jaki z tego wniosek? Nigdy nie odkładać szydełka na tak długo :)))

Owca ma ok. 25 cm.




Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 3,0
Wzór: so0onita

Jedna rzecz, która mnie denerwowała przy tworzeniu tej maskotki, to prześwitujące wypełnienie.
Czy spotkałyście się z ciemną kulką silikonową?
Nawet miałam pierwszą myśl, aby ten brzuch zrobić podwójny, tzn. najpierw z samych czarnych półsłupków, a potem naciągnąć na to ten z pęczków. Ale wtedy wyszłaby mała beczka, więc zrezygnowałam.

Ostatnio troszkę zaniedbałam bloga. Złożyło się na to wiele rzeczy. Na szczęście idzie ku lepszemu, więc będę tutaj coraz częściej :))

Czuć już jesień.
Dzisiejsza pogoda daleka jest od pięknej, złotej jesieni.
U mnie od rana leje deszcz i nie zamierza przestać.
Mam nadzieję, że jeszcze zobaczymy słońce we wrześniu...
I tego nam wszystkim życzę :))

20 komentarzy:

  1. Ach wzdycham już od dawna do takiej owieczki, widziałam ją już w innym wydaniu i na innych blogach. Bardzo mi się podoba :) Z kulką w innym kolorze się nie spotkałam, ale może gdzieś znajdziesz. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodka:) Myślałam swego czasu o farbowaniu kulki, efekt marny, dałam spokój. Prześwituje i już, to też ma swój urok. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedyne co mi przychodzi do głowy to włożyć to wypełnienie do czarnej pończochy. Wtedy nie powinno tak bardzo prześwitywać.
    Owieczka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po maskotce nie widać, że palce odmawiały posłuszeństwa. Zrobiona jak zawsze z ogromna starannością. Bardzo mi się podoba :)).

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna maskotka :) Nie słyszałam o ciemnej kulce do wypełnienia ?!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cuuudna :))) Z czarnym brzuszkiem taka wyjatkowa ,inna jest Bardzo mi sie podoba:)) I to prawda po dluzszej przerwie rece opadaja z sil , wlasnie mam podobnie :)))Mimo to ,ze czasem cos tam dziubalam:))) Suuper ,ze jestes:)))Pozdrawiam Cie cieplutko i Slooonka Zycze :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka urocza! :) Słońce jeszcze będzie...od kilku lat wrzesień jest całkiem ładny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Owca jest boska!!! Czarnej kulki nie ma, ale zawsze można pisać do producenta, że jest takie zapotrzebowanie, może akurat kogoś to natchnie i ruszy z produkcją, też czasem taka by mi się przydała.

    OdpowiedzUsuń
  9. que trabalho maravilhoso que é feito por suas mãos tão habilidosas !!
    sempre são lindos e tão encantadores..
    grande abraço querida.
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest cudowna ! Można się zakochać :)
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  11. Owieczka cudowna, właśnie taką zrobiłam, a co do wypełnienia to tak jak napisała Beva można użyć pończochy, dobrze się sprawdza. Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoja czarna owca jest przecudnej urody!!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Owieczka jest śliczniutka, sama bym taką przytuliła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ślicznie wyszła Ci ta owieczka! Masz chęć na kolejną, bo mi po trzeciej się ten wzór przejadł (chociaż, dopiera przy trzeciej pęczki zaczęły się układać w rządki). Pozdrawiam i idę dalej oglądać, bo mam u Ciebie zaległości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Kiedyś na pewno w innych kolorach. Teraz muszę odpocząć od tych pęczków :))

      Usuń