niedziela, 20 sierpnia 2017

Zaczynam, a końca nie widać...

Ostatnio jestem mistrzynią w robótkach niedokończonych.
Schemat zawsze wygląda tak samo. Znajduję coś ciekawego, zaczynam i nagle coś mi przerywa. I o ile ta przerwa nie trwa długo, to jeszcze jestem w stanie wrócić i działać dalej, ale jeśli robótka odłożona zostaje na dłużej, tak jak ta żółta (leży już miesiąc), to skończenie jej zostanie włożone do szufladki "kiedyś tam". I w ten oto sposób pozaczynałam kilka, a nawet kilkanaście prac. Te najnowsze prezentuję na zdjęciu. Pozostałe leżą w pudle. Mam nadzieję, że do końca roku wszystkie będą w całości...


A poniżej stworzenie, które zamieszkało tuż za moim balkonem.


Ile taki pająk musi się napracować, żeby stworzyć tak wielką sieć...  Ten musiał się porządnie narobić, bo pajęczyna jest naprawdę duża. Na zdjęciu uchwyciłam jedynie jej fragment.

Zawsze z podziwem oglądam fotografie, na których uwiecznione są pajęczyny z kropelkami rosy czy deszczu. To są prawdziwe dzieła sztuki. Natura tworzy wspaniałe obrazy.

Dziś leje deszcz. Idealna pogoda do tego, aby chwycić druty czy szydełko i tworzyć. I to mam zamiar uczynić.

Słonecznego tygodnia!

16 komentarzy:

  1. U mnie naszczęście mało niedokończonych szydełkowców, ale masz rację że trzeba je wykończyć:-))) Pajaczek fajny, mam podobne w ogrodzie;-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haa...haaa... to tak jak u mnie. Też mam duże pudło niedokończonych prac szydełkowych i szyciowych. Pajączek jak model. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech z tymi robotkami niedokonczonymi :)) Przed wyjazdem na urlop zaczelam misie robic , dzisiaj wracam i nadal leza rece osobno ,buzienka :P Jeszcze nozki i ciuszek ,moooze sie uda ja skonczyc :) Pajak Sliczny a zarazem jak dla mnie fee :)) Az ciarki mnie przechodza jak na niego patrze :)) Kochana Sloooonka Zycze !!! I trzymam mocno kciuki ,za robotki,aby udalo Ci sie je skonczyc !!! Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie cudne kolory!!! Czy ja widzę jakiś berecik? A sądząc po kolorach to może robisz jakiegoś letniego bączka ? :-) Bardzo jestem ciekawa co to będzie!
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rękodzielnicy tak mają, jak powstanie nowy pomysł w głowie, trzeba go szybko realizować. I im szybciej się go zrealizuje tym lepiej. Myślę, że wiele osób takich stanów doświadczyło. Pajęczyna uchwycona perfekcyjnie! Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedna, góra dwie rozpoczęte prace to i tak u mnie rzadkość, ale chyba jestem w tym wyjątkowo odosobniona. Ale w pełni to rozumiem, gdybym się nie pilnowała (i to bardzo) to byłoby ich dużo więcej :). Bardzo jestem ciekawa co to będzie :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo i u mnie też znajdą się zaczęte prace, czasami czekają kilka miesięcy aż mnie wena weźmie :)
    Tyle jest ciekawych pomysłów , że człowiek po prostu nie nadąża !

    OdpowiedzUsuń
  8. Też tak mam z robótkami :))), ostatnio w dzień szyłam a wieczorami dziergałam bluzkę z elementów. Mam też kilka niedokończonych prac, trzymam się zasady, że jak coś zaczęłam więcej, niż rok temu, to raczej do tego nie wracam albo zmieniam przeznaczenie pracy :))).

    OdpowiedzUsuń
  9. os trabalhos iniciados tem cores lindas !!
    imagino quando acabados ficarão maravilhosos , como sempre !!
    grande abraço e boa semana.
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli nie skończę jednej pracy, to "biję się po łapkach" i nie zaczynam kolejnej:) Inaczej miała bym mnóstwo nieskończonych prac. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem gotowych prac, bo elementy wyglądają świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też tak mam, że jak zacznę sobie coś robić (jakiś nowy pomysł czy projekt) i coś mi przerwie to wracam do tego dopiero po dłuższej przerwie. Ja jestem oczywiście ciekawa Twoich nowych prac :)
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj Niestety nie mogę patrzeć na zdjęcia bo widziałam tylko pająka a ja mam arachnofobię :( Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  14. O matulu, jak ja niecierpie patrzeć na zdjęcia gdzie są pająki, brr... aż mnie dreszcze przechodzą, dosłownie :(
    Pozdrawiam :):*

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie też czasami leży coś niedokończonego, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojojoj..skąd ja znam problem niedokończonych robótek... ;) Myślę, że conajmniej kilka u mnie się uzbiera :) Więc do dzieła, kiedyś je skończymy! ;)

    OdpowiedzUsuń