niedziela, 19 marca 2017

Poduszka Serce

Dziś moja pierwsza poduszeczka na igły.
Poduszka zrobiona zgodnie z wytycznymi Agnieszki z bloga Mooje nowe Ja :)
Jest to mój pierwszy igielnik w całości uszyty na maszynie. Długo zbierałam się do jego wykonania. I pewnie jeszcze byłabym w proszku gdyby nie weekendowa wizyta mojej siostry.
Przyjechała do mnie ze swoją córeczką i tak niefortunnie wzięła ją na ręce, że rozpruła sobie rękaw nowego płaszcza. Maszynę mam, więc zaoferowałam swoją pomoc. Nie ukrywam, że bałam się tego, że nie będę potrafiła dobrze zszyć. Na szczęście wszystko rozpruło się na szwach. Ku mojemu zdumieniu szycie poszło bardzo sprawnie. Jeden rękaw w ogóle nie różni się od drugiego :) Siostra zadowolona, a ja jestem z siebie dumna. To moja taka pierwsza "poważna" maszynowa sprawa.
Jak już miałam maszynę na wierzchu, to szybko otworzyłam bloga Agnieszki, znalazłam skrawki materiałów i popełniłam ten oto igielnik:



Niestety nie potrafię jeszcze zszyć boku ręcznym ściegiem krytym, więc zrobiłam, tak jak umiałam. Nie widać tego za bardzo. Następnym razem uważnie obejrzę filmiki instruktażowe i na spokojnie zszyję wszystko porządnie :)

Aga :) Tak, jak obiecałam. Z opóźnieniem, ale jest. Instrukcja bardzo czytelna. Wszystkie Twoje kursy będę skrzętnie zapisywać. Na pewno przydadzą się na przyszłość.

Ostatnio zapałałam miłością do drutów, ale teraz widzę, że i maszyna do szycia kradnie moje serce. I to chyba będzie już koniec moich rękodzielniczych pasji.
Szydełko, Druty, Maszyna. Po inne techniki nie sięgam z obawy, że mogę zakochać się w czymś jeszcze. Już teraz brakuje mi czasu na wszystkie moje pasje...

Pogoda dziś kiepska. Zimno i wieje.
Dlatego dzień głównie z książką, kocykiem i ciepłą herbatką.
A od 14.00 oglądam skoki i trzymam kciuki :)

Udanego tygodnia!

18 komentarzy:

  1. Ja nie potrafię robić nic w tym stylu, ale bardzo chcę nauczyć się szyć na maszynie. Myślę, że to bardzo przydatne. Mogłabym wtedy kupować ciuchy w secondhandach i przerabiać je :)
    A poduszeczka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo Ty :) Ja niestety nie potrafię szyć na maszynie i nigdy nie próbowałam, ale mam dobrą nauczycielkę i potrafię szyć ręcznie, a także ściegiem krytym. Jeśli ktoś Ci pokarze na pewno szybko się nauczysz:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przyznać, że popełniłaś bardzo ładny igielnik :) Urocza podusia...pozdrawiam, udanego tygodnia i oby w końcu było cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny igielnik zrobiłaś :)
    Marzy mi się nauka szycia na maszynie, ale nie mam niestety maszyny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poduszeczka na igły wyszła perfekcyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mała rzecz, a cieszy i świetnie wykonana:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo bardzo w moim guście. Trochę retro, trochę "nature", przeuroczy. Super zestawienie kolorów.
    Co do wciągania się w pasje, to ja próbowałam w szydełko, ale ono nie chciało się wciągnąć we mnie :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Olá querida Picot:
    você é muito talentosa !!
    seus trabalhos de croche são maravilhosos e agora a costura será maravilhosa também !!
    maravilhoso seu trabalho na máquina de costura !!
    parabéns.
    grande abraço e boa semana !!
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie wyszło ślicznie ! Ja kiedyś też spróbuje swoich sił w szyciu :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Igielnik wyszedł Ci świetnie!
    A co do pasji, to mam tak samo, próbuję a potem kradnie mi serce i teraz strach próbować;-) Ale za Twoją przygodę z maszyną trzymam kciuki:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna poduszeczka :) Bardzo pomysłowa i praktyczna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny igielnik Ci wyszedł! Też muszę sobie doszyć ze dwa jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  13. piękna poduszeczka! Gratuluję umiejętności szycia takich cudnych drobiazgów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To pierwsze koty za płoty jak to mówią, maszynę do szycia trzeba oswoić ;-)Śliczny igielnik!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny igielnik :) Nowoczesny i efektowny, podoba mi się :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Prosze zniknelam na chwilke ,a tu takie Cudne Serduszko czekalo na mnie :))) Cuuuudowny igielnik wyszedl Ci Kochana :)))) Ciesze sie Baaardzo,ze uszylas je,ze maszyne wyciagnelas :))) Malutkimi kroczkami i zobaczysz ,ze szycie wcale nie jest takie trudne :))) Dziekuje Kochana :))) Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń