piątek, 6 stycznia 2017

Lalka szydełkowa

Zimno... Śnieg po pas. Dosłownie. Dziś rano wyszłam na spacer z psem, a że mój pupil uwielbia zaspy, to poszliśmy w takie miejsce, gdzie nie było żadnych śladów człowieka. No i masz. Teren mało znany, więc jak tylko uszliśmy kawałek, wpadłam w głęboki śnieg. Psa w ogóle nie było widać, tak się zakopał. On zachwycony, ja zdecydowanie mniej 😏
Takie uroki zimy :)
U mnie teraz jest -13, a na noc zapowiadają -22.
Dobrze, że w domu jest ciepły kaloryfer.

W końcu jest. Dziergana etapami. Z pewnym zniechęceniem. Z marudzeniem przy robieniu włosów. Oj, było przy tym roboty... Moja pierwsza szydełkowa lalka. Efekt końcowy wynagrodził mi trudy jej wykonania. Jednak teraz wiem na pewno, że przy kolejnej muszę wymyślić jakiś inny sposób na zrobienie włosów. Wplatanie kawałków włóczki w każdą dziurkę w głowie, to nie na moje nerwy. Po pierwsze jest tych włosów trochę za dużo, a poza tym traci się przy tym bardzo dużo czasu.
Lalka ma ok. 34cm. Udało mi się ją nawet posadzić, ale nie jest to jej naturalna pozycja :))
Sukienka oraz buty są zdejmowane.




Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 3,5
Wzór: kombinacja własna


Dla chętnych mam prezenty TUTAJ

31 komentarzy:

  1. Wyszla Ci bardzo ladna laleczka, niejedna dziewczynka ucieszylaby sie z takiego prezentu, pozdrawiam cieplo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego typu włosy u lalek rzeczywiście są pracochłonne dlatego też rzadko lalki robię:) ale za to efekt końcowy jest o wiele fajniejszy niż gdy lala ma dziergane koczki:). Twoja lalka wygląda fantastycznie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna lalka-przytulanka! Wykonanie mistrzowskie, a włosy wyszły Ci rewelacyjnie. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna laleczka, warto było się pomęczyć:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo trudu włożyłaś, ale lala piękna i z bujną fryzurą wyszła :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała laleczka Kinga. Prawdziwy słodziaczek. Przepieknie ją zrobiłaś. Serdecznie pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta lalka jest niesamowita, bardzo mi się podoba!
    Moja suczka też uwielbia śnieg i im większy mróz, tym bardziej nie chce wracać do domu. Chodzę też z nią na długie spacery, ale mam ciepłą kurtkę i ludzi w ogóle nie ma, to nawet jest fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Strojnisia z tej lali, prezentuje się wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sliczna lala :))) Wkoncu sie jej doczekalam :)) Wlosy tak sa czasochlonne ,ale efekt koncowy jest na prawde wart tej pracy !!! :) Co do sniegu my w Polsce troszke z niego pokozystalismy :)) Teraz juz u siebie mam snieg ,ale w malej ilosci. A wiec zazdroszcze troszke tych ilosci sniegu :)) Pozdrawiam Cie cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czupryny można jej pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Łał! Laleczka jest przeurocza! :) Wyszła naprawdę cudna! :) Szydełko to dla mnie nadal czarna magia, ale podziwiam, oj, podziwiam! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładna lalunia i czuję to wciąganie włoska po włosku:)

    Hihi, Mieliście spacer z przygodą:D
    Trzymaj się ciepło. Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudna laleczka i ta jej sukienusia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Urocza laleczka, w sam raz do przytulenia w takie mrozy no i co ważne, to Twój, oryginalny, pomysł. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt faktycznie wynagradza włożony trud. Wiem coś o tym, bo też kiedyś robiłam tak włosy lalce, tylko szytej ;)). Lalka jest prześliczna :)).

    OdpowiedzUsuń
  16. laleczka jest prześliczna, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Prześliczna lalka .Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  18. urocza przytulanka i wykonana perfekcyjnie :):)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lalka wygląda uroczo. Jestem pod wrażeniem.
    Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
    Pozdraiwam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dużo roboty - fakt, ale piękne są takie włosy :) Ja raz zrobiłam lalce takie włosy właśnie wplatane z bawełny, głowa jest tak ciężka, że lalka bez odpowiedniego ułożenia wygląda, jakby była śpiąca :P
    Twoja prezentuje się perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładna kolorystyka ubranka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Prześliczna lalunia ! Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna laleczka! Ale wplatania tych włosów to faktycznie nie zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
  24. Lalka jest super! Z tymi włosami mam ten sam problem. Dlatego nie robię lalek;) Chociaż ostatnio jak robiła syrenki to po prostu zrobiłam włosy typu "czapka". I to jest chyba najlepszy sposób, żeby się nie męczyć z włosami.

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwsze co rzuca w się w oczy to włosy właśnie. Lala zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna !!!!! Mnie się bardzo podobają zabawki zrobione na szydełku. Hani raz mi się udało kupić w lumpeksie takiego kaczorka rok temu i go uwielbia ;) ja niestety nie umiem nic a nic na szydełku. Dziękuje za odwiedziny i komentarz ;* Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeeeeejku jaka prześliczna. Moja córka zakochała się od pierwszego wejrzenia. Teraz jest "mamo uszyj", a ja nie umiem...
    Jak mówi młodzież - zazdro.

    OdpowiedzUsuń