środa, 25 stycznia 2017

Druty...

Dziś będzie trochę o zakupach. Ale od początku...
Zaczęłam robić czapkę kotka na drutach. Niestety te, które posiadałam nie były najlepszej jakości. Zwykłe, aluminiowe druty na żyłce, które kiedyś otrzymałam w gratisie od jakiegoś sklepu internetowego, kiedy kupowałam szydełka. Do tego bardzo źle złączone i przy łączeniach miały wypustki, które próbowałam spiłować pilniczkiem. Niestety nic to nie dało, nitka cały czas zahaczała się o łączenia. Bardzo uciążliwe.
A tak na marginesie dodam, że skarpetkowe też mam zwykłe aluminiowe, a robi się nimi bardzo przyjemnie...
Wracając do czapki, to sprułam wszystko. Siadłam do komputera i postanowiłam kupić sobie coś porządniejszego :)
Przygodę z drutami tak naprawdę dopiero zaczynam (na swoim koncie mam AŻ jedną skarpetę!), więc w wyborze drutów pomogły mi opinie zamieszczone w internecie.
Zdecydowałam się na zakup w e-dziewiarka.pl
Pierwszy raz kupowałam w tym sklepie internetowym. I muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona. Przesyłka doszła w ciągu 48h.
A same druty - rozpłynęłam się, jak zaczęłam robić pierwszą próbkę. Coś cudownego. Zakochałam się. I chyba będzie to moja nowa miłość :))
A oto i one (niestety zdjęcia przy sztucznym świetle):



Na pewno dokupię więcej rozmiarów.
Nie bardzo się jeszcze orientuję, jak to jest z tymi rozmiarami żyłek i na razie kupiłam 80cm i 100cm.

A skoro już o zakupach mowa, to kupiłam też kilka nowych włóczek. Nici z moich obietnic, że najpierw robię z tego, co mam, a dopiero dokupuję nowe... To jest chyba nałóg...


Jak czasem niewiele człowiekowi do szczęścia potrzeba...

18 komentarzy:

  1. O, widzę że zakupiłaś knit pro i addiki :))) Też je uwielbiam :)))
    Kiedyś dostałam w prezencie całą rozmiarówkę addików, używałam aż żyłki mi się zużyły w niektórych grubościach drutów. Pamiętaj, by nie zostawiać addików na słońcu - pod wpływem ciepła żyłka staje się strasznie sztywna i nieprzyjemna w dotyku.
    Knit pro kupiłam kiedyś na spróbowanie, bo przeczytałam gdzieś że nie różnią się od addików niczym poza ceną. No różnią się... są jeszcze lepsze moim zdaniem :)
    Życzę Ci miłej zabawy z drutami :))) Widzę że dzierganie Cię wciąga...
    A! Ja robię wszystko na żyłkach 80 cm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te druty są świetne. Ślicznie dziękuję za rady :))

      Usuń
  2. Miłego dziubania:) Warto zainwestować w dobry "sprzęt", robótka jest wtedy dużo przyjemniejsza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Haaa ja też bym sie cieszyła:)) Miłego dziergania !!! Pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  4. A moje druty leżą i się dosłownie kurzą :( Buziaki :* Miłego dziergania Kochana

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia!fajne zakupy chociaż ja dalej w krainie szydełka....

    OdpowiedzUsuń
  6. Drutki pierwsza klasa,na pewno będziesz z nimi miała dużo frajdy w dzierganiu.Dobrej zabawy:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. udane zakupy, kto ich nie lubi :), jestem ciekawa co powstanie z nowych wloczek :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Weszłam na stronę tego sklepu i chyba też tam zrobię zakupy!
    Fajne te włoczki, ale jestem taka zmęczona, że zrozumiałam, że robisz czapkę dla kota :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super drutki, będzie ci się miło na nich dziergało z pewnością, ciekawa jestem tych żyłek, czy są sztywne, czy raczej elastyczne? Ja ostatnio kupiłam komplet drutów bambusowych od 2 po 12 z 80cm, miękkimi żyłkami. wypróbowane już bo robiłam na nich czapki oczywiście bezszwowo. A moteczki, jakże ja rozumiem Twoją radość, chociaż staram się panować nad swoimi zapędami i wydaje mi się, że mam wszystkie potrzebne mi włóczki, to przynajmniej raz w miesiącu muszę zajść do swojej pasmanterii chociaż po moteczek. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne zakupy:) A ja już nie umiem robić na drutach. Jak próbuję to macham nimi tak jak bym miała w ręku szydełko;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zakupy. Miłego dziergania! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zakupy :)
    Przyjemnego dziergania życzę

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak w karzdej innej dziedzinie ,,sprzęt " ktorym pracujemy też musi być dobry:) ja umiem tylko najprostrzy wzorek na szydelku:) babcia mnie nauczyla:) krotko czytam tego bloga wiec zapytam bo nie wiem czy cos pisalas, mianowicie masz moze maszyne do szycia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszyna jest. A jakże :-))) Ale na razie były na niej tylko nieśmiałe próby..

      Usuń
  14. witaj, tak tu przyjemnie i mięciutko od kolorowej włóczki :-) rzeczy, które tworzysz są na prawdę śliczne. Chcę być na bieżąco, dołączam więc do grona obserwatorów :-) zapraszam też do mnie biancorossoverde.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Zakup takich markowych drutów na pewno świetnie mobilizuje do dziergania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miłego dziergania:) Ja mam takie jedno szydełko z mało poślizgową główką i też mnie wkurza, jak się tam włóczka opornie przesuwa.

    OdpowiedzUsuń