niedziela, 10 kwietnia 2016

Szydełkowe Lalki Przytulanki

Od kilku godzin siedzę z drutami w rękach i próbuję coś stworzyć. Za dużo napisane. Ja staram się czegokolwiek nauczyć. Opanowałam nabieranie oczek. I wcale nie było to takie łatwe. Teraz zrobiłam kilka rzędów oczek prawych. Obejrzałam filmik z instrukcją, jak należy wykonać oczka lewe i postanowiłam chwilę odpocząć. To już trochę trudniejsze.
Robienie na drutach, to wcale nie jest taka prosta sprawa. Ale mam nadzieję, że uda mi się tą sztukę opanować.

A tymczasem prezentuję szydełkowe lalki-przytulanki.
Wysokość różowej: ok. 22 cm, czarnej: ok: 29 cm. Nie licząc oczywiście wystającej części czapeczki. Obydwie robione na podstawie jednego wzoru. Z tym, że różowa jest prawie w całości (poza oczami) wykonana tym wzorem. Natomiast czarnej lalce dorobiłam nogi, wydłużyłam ręce, dodałam małe usta i zwiększyłam głębokość czapki.





Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 3,5
Wzór: lanasyovillos

Udanego tygodnia!

27 komentarzy:

  1. Wspaniałe laleczki:-) Na drutach się nauczysz i będziesz tworzyć ładne rzeczy:-)
    Chętnie zobaczę Twoje dzieła:-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne obie... ale czarna jest po prostu genialna! Lubię wyraziste zabawki, proste w formie ale z tym "czymś" :)

    Robienie na drutach jest proste, ale potrzeba trochę ćwiczeń by przyzwyczaić rękę i złapać rytm. Ale jak już załapiesz "to coś", to nie będziesz umiała wypuścić drutów z ręki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. trabalho lindo, maravilhoso !!
    viro criança novamente para ter uma boneca dessas!!!
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Laleczki są śliczne.Mile maskotki.Powodzenia w nauce na drutach.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne są te laleczki przytulanki. Chckałabym takie zrobić swoim księżniczkom pod choinkę, ale... nie potrafię. :) Natomiast świetnie potrafię robić szydełkowe koronki do chusteczek i zapraszam Cię do udziału w moim chusteczkowym CANDY. Pozdrawiam .:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Drutu są trudne tylko na początku, potem już trudno z nich zrezygnować:D
    przytulasie cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zniechęcaj się do drutów, a zobaczysz, że z czasem będzie Ci coraz łatwiej :-) Trzymam kciuki.
    Piękne maskotki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super, opanować ta sztukę to nie lada wyzwanie, a ty proszę, takie wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne te laleczki! Powodzenia w nauce dziergania na drutach.
    Z pewnością szybko opanujesz tę umiejętność. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wykonane! :)
    powodzenia z drutami ja sobie odpuściłam na jakiś czas...

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne lalunie:)) z nogami i buźką jednak bardziej mi się podoba. A z drutami zaczynałam gdy miałam ok. 6 lat:)) a umiałabym teraz zrobić jedynie prosty szalik. Mam opanowane jedynie oczka lewe i prawe. Resztę musiałabym się uczyć ale jakoś nie ciągnie mnie do tego. Za to jestem ciekawa Twoich prac na drutach:)bo skoro szydełkiem robisz tak perfekcyjne prace to i drutami takie wyjdą:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie słodziutkie laleczki! Idealnie nadają się do przytulania:)
    Uściski!:))

    PS. Miłego robienia na drutach:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki za nauke Twoja na drutach :))) A lale sa Piekne :)) I ta druga z buzka i nozkami Suuuper :)) Piekne :)) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne! Bardzo mi się podobają laleczki, szczególnie ta z nóżkami. Kibicuję Twojej nauce na drutach, najważniejszy jest pierwszy raz, a potem jest już z górki. Ja zaczynałam naukę dziewiarstwa od drutów jako dziecko, szydełko wydawało mi się wtedy czarną magią. Pozdrawiam serdecznie :)).

    OdpowiedzUsuń
  15. Też się przekonałam że druty to nie taka łatwa sprawa :) Druty mam, włóczkę mam...ale chęci nie ma :P
    Fajne przytulaki, mam w planach różowego i błękitnego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowności robisz na tym szydełku:) Pozdrawiam Malwina lassosnowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne. Nie wiem czemu ale kojarzą mi sie teletubisiami��

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie cudne laleczki! :) Są prześlicznie zrobione! :)
    Hm, próbowałam kiedyś z drutami i mimo wszytsko wydają mi się łatwiejsze niż szydełko, które jest dla mnie czarną magią ;) Ale trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super bawidełka zrobiłaś. Może skuszę się na szydełkowanie przestrzenne-taki efekt zachęca mnie. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocze. W sam raz do malutkich rączek :)

    OdpowiedzUsuń