czwartek, 13 marca 2014

Maszyna do szycia

Kupiłam pierwszą w życiu maszynę do szycia.
Nosiłam się z tym zamiarem już od dłuższego czasu i w końcu nadszedł ten moment.
A więc mam. Piękną, białą maszynę z kwiatkiem - "Anna" firmy Łucznik.
I tutaj od razu przyznaję się, że na temat szycia na maszynie (i szycia w ogóle) nie wiem nic. W najbliższy weekend będę próbowała cokolwiek na niej zrobić. Troszkę się tego obawiam...
Najpierw jednak dokładnie przeczytam instrukcję, ponieważ wszystko, co jest w tym urządzeniu, jest mi obce.

Człowiek może się wszystkiego nauczyć. A ja właśnie zamierzam nauczyć się szyć :)


www.galerialucznik.pl

9 komentarzy:

  1. Serdecznie gratuluję pięknego zakupu i życzę wiele przyjemności z jego korzystania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję zakupu i trzymam za Ciebie kciuki!:) Wiesz, że ja też się uczę szyć od zera i też zaczęłam od gruntownego przestudiowania instrukcji do mojej maszyny:D

    Uściski!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna maszyna, trzymam kciuki za satysfakcjonujące Cię postępy w opanowaniu sztuki szycia, daj znać koniecznie jak Ci idzie. Powodzenia :-)
    sploooty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello my friend!!!
    visit me too!!!
    iI loved your blog !!!
    eliane
    http://elianeapkroker.blogspot.com.br/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej, a ja tak ostatnio rozmyślam o maszynie do szycia. Jako dziecko chciałam być krawcową i dużo tworzyłam. Chciałbym do tego wrócić. Owocnej nauki życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O to trzymam kciuki! Ja do szycia mam dwie lewe ręce, ale może kiedyś jeszcze się tego nauczę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie się ta maszyna prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Piękna, ale nadal nieużywana... Mam nadzieję, że w końcu uruchomię sprzęt i zacznę się uczyć :)

      Usuń