wtorek, 11 lutego 2014

Obrus w toku...

Cienka włóczka akrylowa, to nie jest chyba najlepszy materiał na obrus. Nie wiem, co z tego wyjdzie...
Robótka marszczy się odrobinę, ale głęboko wierzę w to, że wyprostuje się w trakcie tworzenia :)
Prułam ją już kilka razy. Testowałam różnej wielkości szydełka. I to ostatnie jest chyba najlepsze. Do wykonania mam 47 okrążeń, a na razie zrobiłam niecałe 6...
Rozpoczęcie szydełkowania:


A teraz jestem na tym etapie:

 

Zdjęcia nie są najlepszej jakości, ponieważ były robione przy sztucznym świetle. Niestety, nie oddają rzeczywistego koloru. A lampy błyskowej nie lubię...

4 komentarze:

  1. Myślę, że się wyprostuje, a po praniu jeszcze się dodatkowo ułoży, jak naciągniesz. Ten przepływ zapowiada się bardzo ciekawie. Lubię bardzo duże, szydełkowe obrusy i tylko żałuję, że sama nie mam takiego gdzie położyć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna melanżowa włóczka :) Też myślę się wyprostuje w trakcie dziergania, a jeśli nie, to na pewno po wypraniu i naciągnięciu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej dla mnie to wciąż magia.
    Podziwiam zdolności. Mam nadzieję, że też kiedyś opanuję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa byłam jak będzie wygladał obrus z dwukolorowej włóczki i mimo, ze jestem przyzwyczajona do jednokolorowych, raczej tradycyjnych to ten pomysł i oczywiści wykonanie bardzo mi się podoba :-) pozdrawiam Kasia
    sploooty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń