czwartek, 6 lutego 2014

Biała opaska z resztek włóczki :(

Resztki - tak właśnie można opisać włóczkę, którą zamówiłam kilka tygodni temu przez internet. Niestety włóczka nie jest w jednym kawałku, a motek zwyczajnie jest poprzecinany. W kilku miejscach sprzedający nawet pokusił się o powiązanie pociętych nitek. Może i jakoś bym to zrozumiała, gdyby ten sklep był z materiałem używanym. Jednak sprzedający ma w swojej ofercie tylko i wyłącznie towar fabrycznie nowy. Dostałam produkt zbrakowany...
Summa summarum, włóczka nadaje się tylko na niewielkie robótki. I takie małe coś właśnie z niej powstało. W większości jednak wykorzystam ją do stworzenia małych kwiatków, motyli i kokardek. Akurat do tych motywów nie potrzeba dużej ilości włóczki.
Opaska. Pierwszy raz wykonywałam ten wzór, więc uprzedzam, że dziełem sztuki, to ona nie jest :)


Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 4,0

5 komentarzy:

  1. Wybrakowana włóczka, a jednak potrafiłaś zrobić coś z niczego - sprytnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podaj co to za oszust Cię tak urządził. Niech ma antyreklamę!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna opaska! Urocze są te kwiatki :)
    Mi się kiedyś przydarzył wybrakowany kordonek. Kupowałam akurat w sklepie stacjonarnym, podczas wyjazdu. Z wierzchu było wszystko super - nitka nie wyglądała na "oszukaną" - ale po odwinięciu kilku metrów pojawiły się same kilkucentymetrowe ścinki, niektóre związane ze sobą. Pamiętam, że byłam wściekła, bo zdążyłam już zrobić fragment serwetki. Nie rozumiem sprzedawców, którzy w ten sposób oszukują - skazują się tym przecież na brak klientów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się ta opaska bardzo podoba. Jest delikatna i milutka:) Też czasem trafię na takie powiązane włóczki:/ Najbardziej się wkurzam jak są wiązania w kordonku:))

    Pozdrowienia!:))

    PS. Witam Cię bardzo serdecznie w gronie moich obserwatorów i jeśli pozwolisz, rozgoszczę się u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń