niedziela, 28 grudnia 2014

Szydełkowe balerinki

Nie spodziewałam się, że koniec roku będzie dla mnie taki pracowity :))
Robię właśnie Nikodema na zamówienie. Tym razem idzie mi troszkę szybciej, ponieważ zgodnie z radą Milla Michonne zszywam elementy na bieżąco. Pierwsza połowa już za mną...
Coraz bardziej podoba mi się szydełkowanie zabawek. Jak skończę Nikodema 2, to biorę się za następną :))
Zrobiłam także różowe baleriny z kokardką. Długość: 9 cm.
Tym razem podeszwa jest czarna, górna część również ozdobiona czarną włóczką, a na przodzie zawiązałam kokardkę.


Materiał: włóczka akrylowa Kotek
Szydełko: 4,5

piątek, 26 grudnia 2014

Szydełkowy Miś Nikodem

Chciałabym Wam przedstawić Nikodema. Całkiem sympatycznego misia. Obecnie bez ubranka, ponieważ nie zdecydowałam jeszcze w co zostanie przyodziany.
Mam nadzieję, że przez tę goliznę nie podzieli losu biednego Kubusia Puchatka ;-)
Ale wracając do tematu, jestem bardzo zadowolona z mojej pracy. Miś został zrobiony z samych półsłupków, więc szydełkowanie poszło sprawnie i bez problemów. Najtrudniejsze było przyszywanie tych wszystkich części. Zajęło sporo czasu. Nie wiem czy nie więcej niż samo szydełkowanie.
Nikodem jest misiem siedzącym. Mierzy około 11-12 cm (bez uszek) i w całości jest wykonany z włóczki.
A efekty mojej pracy poniżej:






Materiał: włóczka akrylowa liliowa i czarna
Szydełko: 3,5
Wzorów ne tego misia w internecie jest mnóstwo. Zarówno schematów, jak i filmików. Ja skorzystałam ze wskazówek zamieszczonych na YouTube przez Sharon Ojala

A na koniec jeszcze mały świąteczny akcent. Otrzymałam w prezencie kilka takich reniferków. Jeden z nich wylądował na parapecie.


Dziś u mnie tak, jak w piosence Edyty Górniak i Krzysztofa Antkowiaka:

"Pada śnieg
Puszysty śnieg
Lubię patrzeć, gdy
Tak cicho spływa w dół..."


niedziela, 21 grudnia 2014

Misiek i wygrane

Zakończyłam robienie ozdób świątecznych w tym roku. Myślę, że wykonałam ich już wystarczająco dużo. Czas zabrać się za coś nowego. Wyciągnęłam zatem liliową włóczkę i tworzę drugiego w życiu miśka. Mam nadzieję, że nie będzie z nim większych problemów. Tym razem głowa i tułów łączone bez odrywania szydełka. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Na razie mam jedną kulkę :)



Materiał: włóczka akrylowa i kulka silikonowa
Szydełko: 3,5

Muszę pochwalić się również wygranymi. Szczęście mi dopisało. I tak:

U Joasi zdobyłam prześliczną bombkę. Pomimo tego, że sama szydełkuję, to nigdy bombki nie zrobiłam. Ale myślę, że w przyszłym roku skuszę się i wykonam kilka sztuk.


W Anielskiej Szpulce udało mi się zdobyć rewelacyjny zestaw krawiecki. To znak, że muszę w końcu oswoić się z maszyną do szycia :)) Do tego otrzymałam ceramiczne elementy oraz przepięknego aniołka, na którego nie mogę się napatrzeć...


Natomiast z Karmelową zrobiłyśmy sobie małą wymiankę. Ja ofiarowałam mitenki, podkładki i gwiazdki, a w zamian otrzymałam prześliczne zawieszki z moimi ulubionymi zwierzęcymi motywami oraz świetną dwustronną poszewkę.


A teraz wracam do miśka :)))

wtorek, 16 grudnia 2014

Wyniki

Tak, jak obiecałam, dziś ogłaszam wyniki.
Do zabawy zgłosiło się 30 osób. Bardzo dziękuję wszystkim za udział i oświadczam, że nie jest to moje ostatnie candy. Myślę, że na początku roku pojawi się kolejne :))

A teraz do rzeczy. Odbyło się losowanie. Zamiast sierotki był sierotek. Zdjęć z przebiegu losowania niestety nie ma :( Tak to wszystko szybko się odbyło, że nie zdążyliśmy zrobić stosownej dokumentacji... Poprawię się następnym razem :)

A zestaw zdobywa....

Bardzo proszę o adres do wysyłki na e-mail: picot.picot@wp.pl

niedziela, 14 grudnia 2014

Kolejna śnieżynka szydełkowa

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta...
Ten świąteczny klimat da się wyczuć dosłownie wszędzie. W sklepach pojawiło się tyle cudownych ozdób. Ciężko mnie z nich wyciągnąć. I za każdym razem wychodzę z czymś nowym. Ostatnio na przykład kupiłam dwa stroiki. A to wszystko przez to, że nie mogłam zdecydować się, który wybrać... Ale jak to się mówi: od przybytku głowa nie boli :))
Na blogach także nie brakuje świątecznych akcentów. Wspaniałe wianuszki można zobaczyć np. na blogu Mam Wenę czy u Magdy z bloga Cudawianki 
No i oczywiście ogromna ilość ozdób szydełkowych. Czyli coś, co i ja sobie tworzę.
Dziś chciałabym pokazać gwiazdkę, którą zrobiłam na podstawie tego filmiku: HappyBerry Crochet


Materiał: kordonek Ariadna Karat 8
Szydełko: 1,3

Przypomina o mojej zabawie. Zapisy do 15.12.2014.
Szczegóły TUTAJ
Serdecznie zapraszam :))

I na koniec przedstawiam jeden z dwóch stroików:


niedziela, 7 grudnia 2014

Szydełkowa gwiazdka, renifer i mistrz drugiego planu...

Na początek przypominam i zapraszam na moje Pierwsze Candy do 15.12.2014.
Zapisy TUTAJ

W tym roku postanowiłam obdarować rodzinę i bliskich znajomych szydełkową gwiazdką. Dlatego w wolnych chwilach (a niestety jest ich mało) dziergam te drobne, dodatkowe upominki.
Śnieżynki są duże, ponieważ średnica jednej to ok. 14-15 cm. Oczywiście krochmalę je i dodaję zawieszkę z szydełkowego łańcuszka. A tak gwiazdka prezentuje się na zdjęciach.



Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 4,5
Wzór z gazetki "Szydełkowe Boże Narodzenie" 6/2014.

Renifera otrzymałam za zakup kosmetyków z firmy Pat&Rub by Kinga Rusin
Jest śliczny. Tak śliczny, że nie mogłam się z nim rozstać, ale został obiecany pewnej małej dziewczynce, więc nie miałam wyjścia. Na szczęście na pamiątkę zrobiłam sobie kilka zdjęć.



A na koniec przedstawiam Mistrza Drugiego Planu czyli mojego ukochanego psa :))
To cud, że kilka zdjęć udało mi się zrobić bez jego towarzystwa, ponieważ i on miał chrapkę na tego reniferka :)) No cóż... Obydwoje obeszliśmy się smakiem...


sobota, 29 listopada 2014

Pierwsze Candy

Często biorę udział w różnych rozdawajkach blogowych i w związku z tym, postanowiłam zorganizować taką zabawę u siebie.
Ogłaszam zatem moje pierwsze małe Candy. Miałam o nim napisać, że jest bez okazji, ale właściwie okazja jest. Za około miesiąc minie rok od momentu, kiedy napisałam tutaj swój pierwszy post.

Zasady candy są następujące:
  1. zostaw komentarz pod postem (w komentarzu podaj link do swojego bloga, osoby nie posiadające bloga proszę o pozostawienie adresu e-mail)
  2. na swoim blogu wklej podlinkowany banerek informujący o candy
  3. jeśli masz ochotę zostań obserwatorem mojego bloga, będzie mi bardzo miło
  4. zapisy do 15.12.2014, losowanie 16.12.2014 - chciałabym, aby przesyłka dotarła przed świętami


Zwycięzca otrzyma:
1. motek włóczki Angora Ram - 100g/500m - 40% moheru i 60% akrylu. Jest to kolor turkusowy, ale niestety nie uchwyciłam go dobrze na zdjęciu.
2. kilka serduszkowych zawieszek
3. garść szydełkowych gwiazdek w kolorze białym i niebieskim (około 10-12 sztuk)

I jeszcze jedno zdjęcie :)


 Zapraszam :)))


niedziela, 23 listopada 2014

Szare mitenki szydełkowe

Skończyłam mitenki, które częściowo zamieściłam w tym poście: Mitenki Szydełkowe
Rękawiczki bez palców podarowałam Mamie. Spodobały się i w związku z tym mam zamówienie na kolejną parę :) Nie ma lepszej formy reklamy dla rękodzielnika, niż poczta pantoflowa :))
I teraz dziergam na przemian: gwiazdki i mitenki.



Materiał: włóczka akrylowa Kotek
Szydełko: 5,0
Korzystałam ze wzoru: HappyBerry Crochet

niedziela, 16 listopada 2014

Szydełkowe łapki niedrapki, święta i misiek

Święta zbliżają się wielkimi krokami o czym nieustannie informują nas reklamy telewizyjne, w których jadą renifery, dzwonią dzwonki i prószy śnieg :) Udzielił mi się ten świąteczny nastrój. Dlatego obecnie jestem na etapie wykonywania gwiazdek, dzwonków i aniołków w ilościach hurtowych. Zakupiłam do tego celu gazetkę "Szydełkowe Boże Narodzenie". Czasopismo bogate jeśli chodzi o ilość wzorów oraz świątecznych inspiracji. Myślę, że każda szydełkująca osoba znajdzie w nim coś dla siebie. Ja już mam kilka perełek.
Internet również dostarcza wielu ciekawych wzorów, więc jest z czego korzystać.
Efekty mojej pracy w kolejnych wpisach. Tworzę, tworzę, tworzę... :)))



Z innych szydełkowych rzeczy wykonałam malutkie rękawiczki niedrapki dla noworodka. Poleciały już do właścicielki. I obecnie można obejrzeć je też tutaj

Materiał: włóczka akrylowa Kotek
Szydełko: 4,0
Korzystałam z wzoru dostępnego TU

I na koniec mały, biedny misiek czyli mój pierwszy szydełkowy niedźwiadek. Długo zastanawiałam się czy go tu zamieszczać, ponieważ nie zachwyca on, tak jak maskotki, które są na czytanych przeze mnie blogach prezentowane. Jednak jest to kawał mojej pracy i nauka na przyszłość, ponieważ następnym razem będę wiedziała, jakich błędów nie popełniać przy tworzeniu szydełkowych zabawek. Powstał z resztek włóczki, a jako wypełnienie posłużyła mi kulka silikonowa.




niedziela, 2 listopada 2014

Mitenki Szydełkowe

Wykorzystuję liliową włóczkę maksymalnie. Tym razem powstały w tym kolorze ażurowe mitenki.
Pierwszy raz robiłam rękawiczki bez palców na szydełku. Spodobało mi się to tak bardzo, że zaczęłam już kolejną parę. I myślę, że na tych dwóch się nie skończy.
Wzorów jest mnóstwo. Tak naprawdę mitenki można zrobić dowolnym splotem. Wystarczy łańcuszek na obwód nadgarstka, a potem należy wykonywać rząd za rzędem.

Mitenki liliowe:


Mitenki szare - początek :)


Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 4,5/5,0

Korzystałam z wzorów dostępnych TU

sobota, 25 października 2014

Kozaczki Szydełkowe i Wygrane Candy u Agnieszki

Zimno... Idealny czas na okrycie się kocem i szydełkowanie. Planów na szydełkowe robótki dużo i mam nadzieję, że wszystkie uda mi się zrealizować.
Jakiś czas temu zrobiłam kozaczki szydełkowe. Opis udostępniony jest tutaj: HappyBerry Crochet
Wykorzystałam do tego liliową i szarą włóczkę. Dodatkiem jest taka sama gwiazdka, jak w opisie, ale myślę, że fajnie wyglądałyby inne elementy takie jak: kwiatek, kokardka, motylek itp.


Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 4,5

Chciałam pochwalić się także wygraną w Candy u Agnieszki
Jest to pierwsza moja wygrana w konkursach blogowych.
Otrzymałam bardzo ładne i przydatne (!) rzeczy. A wisienką na torcie była moja ulubiona czekolada. Piszę była, ponieważ obecnie można zaobserwować ją już tylko na moich zdjęciach :))
A oto nagrody:

Tabliczka do pisania kredą, portmonetka i wspomniana czekolada:


Śliczna, oryginalna - kocia torba na zakupy.



Pozdrawiam i życzę udanego weekendu :)))

niedziela, 12 października 2014

Ślimak szydełkowy

Stałam się szczęśliwą posiadaczką dużej ilości włóczki akrylowej w kolorze liliowym (chyba, ponieważ na etykiecie oznaczenia koloru nie ma, a w nazewnictwie kolorystycznym nie jestem najlepsza).
W związku z tym ochoczo zabrałam się do wykonania mojej pierwszej szydełkowej, malutkiej zabawki. Przeszukałam swoim zwyczajem filmiki na YouTubie i wybrałam najprostszego ślimaka na świecie. Jak go zrobić można zobaczyć tutaj: HappyBerry Crochet
Ślimak zatem będzie od dziś moim znakiem rozpoznawczym, ponieważ powstawał w naprawdę ślimaczym tempie. Wypchałam go resztkami włóczek, gdyż nie miałam innego wypełnienia.
Ostatnio jednak zamówiłam dwa kilogramowe worki kulki silikonowej na Allegro. Kurier niedawno wszystko dostarczył. Nie spodziewałam się, że to będzie takie wielkie i żałowałam, że nie wzięłam tylko jednego worka.
Na tysiące ślimaków mi wystarczy :))))

A oto efekty mojej pracy:



Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 4,0

sobota, 4 października 2014

Szydełkowy zastój

Stało się. Brak weny. Przez ostatni tydzień nie zrobiłam na szydełku praktycznie nic, poza kilkoma gwiazdkami - efekt znajduje się poniżej.
Mam nadzieję, że ten zastój jest tylko chwilowy...





Przeczytałam natomiast książkę, która wywarła na mnie ogromne wrażenie, poruszyła do głębi i spowodowała, że po policzkach popłynęły łzy...
Książka to opowieść czeskiego dziecka, które w 1941 roku trafia wraz z rodzicami do obozu w Terezinie i tak rozpoczyna się jego tułaczka po obozach koncentracyjnych. Opowieść o głodzie, poniżeniu i marzeniach o tym, że ten koszmar w końcu się skończy...
"Dziennik Helgi" - Helga Weissova
 

niedziela, 28 września 2014

Czapka prawie misiowa

Szperałam trochę w internecie. I znalazłam taki oto filmik: CrochetHooksYou
Zatem zrobiłam podobną czapkę, ale w innych kolorach. Kolor podstawowy, to taki lekko musztardowy, a wykończenie i uszy są w kolorze ecru. Czapeczkę bardzo szybko się robi, ponieważ składa się ona z samych słupków. Dlatego jej wykonanie nie sprawia większych trudności.
Ja najbardziej nie lubię przyszywania elementów. Niestety uszy same się nie przyszyją, więc musiałm to zrobić. Dobrze, że są tylko dwa :)))
Myślałam także nad tym, aby zrobić małe oczka i misiową mordkę. Wydaje mi się, że fajnie będzie to wyglądało.








Materiał: włóczka akrylowa Sonia Normal oraz Kotek
Szydełko: 5,0

U mnie piękna niedziela. Słonecznie. Orzeźwiające powietrze. Czyste niebo.
Idealna pogoda na spacer.

sobota, 20 września 2014

Sowia czapka

W sieci krąży mnóstwo wzorów i inspiracji na temat czapek, które przypominają sowę.
Pozazdrościłam i taką czapkę zrobiłam. Ale się zrymowało :)))
Nie znoszę przyszywania. A tutaj niestety, oczka i nos trzeba jakoś przymocować. Największą frajdę sprawiło mi jednak zaplatanie warkoczy. Przypomniały mi się czasy wczesnej młodości, kiedy to modne były bransoletki z warkoczyków i tworzyłam właśnie takie dla siebie...

Czapeczka zrobiona ze słupków.



Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 4,5/5,0

Sowę zgłaszam do wyzwania w Szufladzie: http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2014/09/wyzwanie-wrzesniowe-zwierzeta.html

niedziela, 14 września 2014

Kramik Rozmaitości czyli o tym, jak można pomóc dzieciom

Dziś będzie o pomocy potrzebującym.
Hospicjum im. Ks. Eugeniusza Dutkiewicza SAC w Gdańsku organizuje Kramik Rozmaitości. Każdy z nas może dołożyć tam coś, co sam stworzył. Pieniądze zebrane podczas kiermaszu zostaną przeznaczone na sprzęt medyczny dla dzieci.
Piszę o tym dlatego, ponieważ większość tutejszych moich znajomych zajmuje się właśnie rękodziełem i tworzy naprawdę cudowne rzeczy. I jeśli ktoś z Was będzie chciał dołączyć się do akcji, to zapraszam na stronę: http://hospicjum.info/ w zakładkę Aktualności. Dary można przekazywać na adres:
Karolina Pawłowska
Domowe Hospicjum dla Dzieci 
Hospicjum im. Ks. Eugeniusza Dutkiewicza SAC
ul. Kopernika 6
80-208 Gdańsk
z dopiskiem "kramik rozmaitości"

W przypadku jakichkolwiek pytań, proszę o kontakt z Panią Karoliną Pawłowską na adres e-mail: k.pawlowska@hospicjum.info 
 
Zgodnie z zasadą: "szydełkowanie moją pasją" i ja postanowiłam dołożyć swoją cegiełkę i kilkanaście dni temu skompletowałam paczkę z szydełkowymi rzeczami. Wszystko jest już w hospicjum, więc mogę pochwalić się zawartością. Mam nadzieję, że wyroby te szybko znajdą odbiorców i tym samym zasilą konto organizacji. 


Sens mojej pracy widzę wtedy, kiedy to co robię (i co kocham) może pomóc i sprawić radość innym...

O całej akcji dowiedziałam się tutaj

niedziela, 7 września 2014

Podkładka szydełkowa i Twórcze Inspiracje

Zrobiłam sobie odskocznię od kompletów dziecięcych i wykonałam komplet podkładek szydełkowych. Wzór na nie znajdziecie w tym oto: wpisie
Zrobione z włóczki, z której już kiedyś robiłam koszyk szydełkowy
Usztywniłam je delikatnie, ponieważ ta włóczka już sama w sobie jest dość sztywna. Kolor troszkę smutny, ale przynajmniej nie będzie widać od razu plam po kawie :)))

Wykonałam je szydełkiem 4,5 i średnica wyszła mi około 15 cm, więc wydaje mi się, że to dość dużo, jak na podkładki :)


Otrzymałam jakiś czas temu najnowszy numer Twórczych Inspiracji z prośbą o recenzję.


W związku z tym, że ja jestem szydełkująca, to spodziewałam się artykułów o szydełkowaniu. Niestety rozczarowałam się, ponieważ o szydełku nie ma ani słowa... A szkoda...
Tak naprawdę to tylko jeden artykuł wzbudził moje zainteresowanie, a mianowicie "Robótki na drutach", który wprowadza do nauki dziergania.
Gazetka super dla osób, które lubią haftować. Praktycznie większość artykułów jest właśnie na temat haftu.
Liczyłam na różnorodność... Być może kolejne numery przyniosą więcej tekstów o innych technikach...

piątek, 29 sierpnia 2014

Komplet szydełkowy

Spodobał mi się wzór, którego użyłam w poprzednim wpisie , więc wykonałam kilka par bucików, które poza kolorem nie różnią się niczym :) Dziś w dwóch wersjach:

Buciki czarne z ecru oraz opaska w tej samej kolorystyce


Buciki z melanżowej włóczki: biały z domieszką delikatnej zieleni


Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 4,0/4,5


niedziela, 17 sierpnia 2014

Dwukolorowe buciki szydełkowe

Idzie jesień. Czuję ją w powietrzu. A to przecież dopiero sierpień. Szkoda tego uciekającego lata...
Jesień to dobry czas na szydełkowanie. Sprzyjają temu długie wieczory. Trzeba je wykorzystać. Na przykład na zrobienie kocyka węzłem Salomona. Zachwyciłam się takim dziełem ostatnio na jednym z blogów. Koc, a właściwie koce podziwiać można tu: Sploooty
Kasia stworzyła coś naprawdę pięknego. Dlatego dziś troszkę siedziałam trenując węzeł Salomona, ponieważ nigdy wcześniej nie używałam tego wzoru, więc jest to dla mnie nowość. I jestem pewna, że w niedługim czasie będę mogła pokazać Wam koc czy chustę wykonaną w ten sposób. Nareszcie wykorzystam Angorę. Długo czekała na swoją kolej :)

Wczoraj zrobiłam buciki szydełkowe. Jak wykonać takie maluchy można zobaczyć tu: WoolyWondersCrochet




Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 4,5/5,0

wtorek, 12 sierpnia 2014

Kolejne buciki szydełkowe

Chodziły za mną buciki szydełkowe z paseczkiem zapinane na guziczek.
To taka odskocznia od tych maleńkich białych, które ostatnio robię hurtowo :)))
Przekopałam zatem YouTube i znalazłam taki oto filmik: bethany dearden
Wszystko fajnie wytłumaczone, więc zabrałam się do dzieła. Powstały na razie dwie pary.



Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 4,0/4,5

Dorobiłam do nich szydełkowe guziczki (magiczna pętelka i 4 półsłupki).

Zgłaszam je do wyzwania w Szufladzie:
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2014/07/zainspiruj-nas-szydeko.html

sobota, 9 sierpnia 2014

Szydełkowy sierpień

Ostatnio nie mam czasu na nic. I bardzo żałuję, że doba nie jest o kilka godzin dłuższa. Ale tak już jest i nic na to nie poradzę. Nawet jakbym bardzo tego chciała :))
Szydełkowo dzieje się dużo, ale na razie nic nowego. Otrzymałam kolejne zamówienie na kilkanaście par małych bucików i sporo czasu spędziłam nad ich wykonaniem. To jeden z zestawów:



Jakiś czas temu zaczęłam robić niebieską torebkę szydełkową. Wykonałam jedynie początek i wczoraj chciałam do niej wrócić. Pech chciał, że zgubiłam wzór i póki co zostałam z takim oto małym fragmentem.



I teraz: Albo coś sama wymyślę. Albo spruję. Albo odnajdę wzór i dokończę dzieło :)) Możliwości jest dużo, ale chyba dopiero jutro będę na ten temat myśleć, ponieważ dzisiejszy dzień wymęczył mnie okrutnie...

Miłego wieczoru!

sobota, 26 lipca 2014

Miejsce na włóczki

Nareszcie. W końcu udało mi się kupić półkę, która idealnie nadaje się na moje włóczki.
Wcześniej trzymałam wszystkie w koszykach, a teraz mogłam je sobie poukładać. I napatrzeć się na nie nie mogę :) Podzieliłam je w miarę możliwości: moher, akryl, kordonki...
Na ostatniej półce stoi pudełko, w którym znajdują się woreczki z koralikami.
Mam zamiar wykonać kilka bransoletek, więc parę dni temu zrobiłam zamówienie na materiały.
A oto i moje zasoby:



Postanowiłam nauczyć się także szydełkować szydełkiem tunezyjskim oraz (w końcu!) robić na drutach. Co z tego wyjdzie, to pewnie w najbliższym czasie się okaże :)
Na razie zakupiłam materiały i oglądam je ze wszystkich stron, ponieważ póki co, nie wiem jak się do tego wszystkiego zabrać...



Szydełkowo nie dzieję się nic nowego. Przez ostatni tydzień zrobiłam tylko kilka par bucików na zamówienie. W głowie mam jednak kilka projektów, które chciałabym zrealizować.
Tylko skąd wziąć na to wszystko czas...

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę słonecznego weekendu :)