niedziela, 10 lutego 2019

Malutki króliczek

Królik. Napatrzyłam się w Internecie na te malutkie szydełkowe stworki i uznałam, że ja również muszę zrobić coś niewielkiego. Miałam użyć kordonka bawełnianego Ariadny, wtedy na pewno wyszedłby malutki króliczek. Jednak podczas szukania odpowiednich nici natrafiłam na Angorę Ram. Włóczka nie lubi prucia, więc najlepiej od razu robić bez błędów. Nadaje się na wyroby, które nie muszą być idealnie gładkie, ponieważ gdzieniegdzie pojawiają się wystające włoski. Użyłam szydełka 2,0, ale myślę, że spokojnie można wykorzystać mniejsze.
Króliczek ma ruchome rączki i nóżki. Siedzi samodzielnie. 


Materiał: włóczka Angora Ram, kol. 320, 40% moher 60% akryl, 100g/500m
Szydełko: 2,0
Wymiary: długość na stojąco: ok. 10cm, na siedząco: ok. 8cm
Zużycie włóczki: niestety ciężko ocenić ;)

W planach mam kolejne maluchy. Ale wszystko w swoim czasie. Najpierw muszę dokończyć rozpoczęte projekty.

Wiosennego tygodnia :))

niedziela, 3 lutego 2019

Czapka z kocimi uszami

Chyba już nie będę robić własnych próbek. Zawsze coś przekręcę, a potem jestem zła, bo muszę pruć. I cała radość z robótki znika. Przy najbliższej pracy będę opierała się na próbce producenta włóczki. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

A dziś czapka z kocimi uszami. Wyszyłam na niej jeszcze mordkę, ponieważ takie było zamówienie, ale na zdjęciach przedstawiam w wersji sauté. Taka podoba mi się najbardziej. Podobną czapkę z wyszywanką można podejrzeć TUTAJ


Materiał: włóczka Kotek, kol. 19-2234, 100% akryl
Druty: KP 2,5
Wymiary: wysokość 19cm, szerokość 47cm (wykonana na obwód głowy 52cm)
Zużycie włóczki: ok. 1/3 motka (100g/300m)
Wzór: oczka prawe, ściągacz - o.prawe, o.lewe

Wiosna idzie 🌷🌷🌷

niedziela, 27 stycznia 2019

Komin na drutach

Komin już dawno skończony i najpewniej grzeje teraz właścicielkę w górach :))
Kosztował mnie trochę pracy, ponieważ źle obliczyłam próbkę i musiałam dużo, dużo pruć.
Aby ładnie układały się oczka w pierwszym rzędzie nabrałam je na druty 5,0, a potem do końca robiłam 7,0.
Pierwszy raz miałam styczność z włóczką Nako. Jestem z niej zadowolona. Komin tworzyło się bardzo przyjemnie. Włoczka nie rozwarstwiała się, gładko przesuwała po drutach. Komin wyszedł zwarty i gruby. Czuć w niej dodatek wełny, co powoduje, że komin nie jest idealnie gładki. Ale też nie jest szorstki, jak w przypadku innych włóczek, w których występuje wełna.
Niestety motki trzeba było łączyć. Przy tak grubej włóczce nie jest to łatwe zadanie. Wykorzystałam sposób pokazany w tym filmiku Zależało mi na bardzo mocnym połączeniu. Supełki nie są małe, ale myślę, że udało mi się je dobrze ukryć.


Materiał: włóczka Nako Sport Wool, kol. 10639 - 25% wełna, 75% akryl premium
Druty: KP 7,0
Wymiary: szerokość: 32cm ; długość: 144cm
Zużycie włóczki: ok. 3,5 motka (1 - 100g/120m)
Wzór: ścieg francuski

A na kolejny drutach czapka kotek siedzi. Nie wiem, co ja mam z tymi próbkami, bo w tym przypadku również coś źle przeliczyłam. I znów było prucie. I złość. I nerwy. 
Ale na szczęście już jest dobrze, więc połowa czapki za mną :))

Twórczego tygodnia!

Dopisek:
Kochani, potrzebna jest pomoc dla naszej blogowej koleżanki. Beaty z bloga MY KOBIETY
Jej mąż jest bardzo chory i cała rodzina potrzebuje wsparcia.
Szczegóły znajdziecie POD TYM LINKIEM
Warto pomagać 💓💓💓

niedziela, 13 stycznia 2019

Szary miś szydełkowy

To moja pierwsza praca w 2019 roku. 
Bardzo przyjemnie tworzyło się tego misia. Wszystko wykonywane na bieżąco, czyli głowa zrobiona w całości (oczy, brwi, nos) i przyszywanie w trakcie robótki. 
Miś ma ruchome rączki i nóżki. W tym celu zostały zaszyte w nich guziczki z czterema otworkami. Pierwszy raz użyłam tego sposobu i przyznam, że jestem bardzo zadowolona. Kończyny bez problemu przesuwają się w górę i w dół.

Kupiłam namiot bezcieniowy z lampami. Szkoda pieniędzy, które na niego wydałam. Chyba to był jeden z gorszych zakupów w moim życiu. Albo ja po prostu nie umiem go używać albo lampy są do niczego. Zdjęcia wychodzą fatalne. Poniżej prezentuję dwa. Pierwsze wykonane tak jak zawsze. Na białym brystolu. Drugie w namiocie. Bez użycia tła oferowanego przez producenta, bo przy jego zastosowaniu, to już w ogóle nie można na zdjęcie patrzeć. Do środka włożyłam brystol, ale raczej to niewiele pomogło. Oceńcie sami.
Prawidłowy kolor misia, to ten na pierwszy zdjęciu.



Materiał: włóczka YarnArt Jeans, kol. 49 (bawełna+akryl)
Szydełko: 2,5
Wysokość: na siedząco: ok. 17cm, na stojąco (nie stoi samodzielnie): ok. 20,5cm
Zużycie włóczki: ok. 3/4 50gr motka
Wzór: Вязание с Катериной Архиповой.

Postanowiłam od tego roku podawać więcej danych technicznych. Po pierwsze dlatego, że czasem te kartki zapisywane podczas robótki giną w tajemniczych okolicznościach. I przy wykonywaniu kolejny nie mam danych. A po drugie takie informacje mogą być przydatne też dla kogoś, kto będzie chciał wykonać coś podobnego. Sama wielokrotnie przeszukiwałam internet w poszukiwaniu właśnie podobnych wskazówek :))

U mnie szaro i ponuro. Grube chmury mocno przysłaniają słońce. 
Przyjemnego tygodnia!

niedziela, 6 stycznia 2019

Etui na okulary

Witajcie w Nowym Roku.
Kolejny rok za nami, ale następny przed nami. A wraz z nim nowe nadzieje, plany i szanse do wykorzystania. Niech nam się w nim dobrze wiedzie :))

Przychodzę jeszcze z pracą, którą wykonałam w zeszłym roku. A mianowicie z etui na okulary, sztuk dwa. Wykonane w ekspresowym tempie i przekazane mojej siostrze, która je zamówiła, dokładnie przed kolacją wigilijną. Niestety nie spisałam wymiarów, ale spokojnie mieszczą w sobie okulary z dość sporym zapasem.


Materiał: włóczka YarnArt Jeans (bawełna+akryl)
Szydełko: 3,5
Dodatki: drewniane guziki z napisem "Handmade"
Wzór: własny

Muszę pochwalić się kilkoma świątecznymi prezentami.
Otóż otrzymałam przepiękny zestaw drutów wymiennych KnitPro Zing. Od jakiegoś czasu chciałam je sobie kupić, ponieważ wszystkie druty, które posiadam są z żyłkami przytwierdzonymi na stałe, a czasem podczas pracy potrzeba jednak odkręcić drut i wymienić na inny.
W jednej z prezentowych toreb znalazłam również zestaw z przydasiami do szycia. A że teraz coraz częściej sięgam po maszynę, to na pewno przydadzą mi się zawarte w nim akcesoria. Do tego sama sobie sprawiłam prezent i kupiłam książkę: "Burda. Szycie jest łatwe".


I jeszcze coś, co wywołało uśmiech na mojej twarzy. Kartka świąteczna z przepięknym haftem od Oli z bloga Ażurek Drutuje Jestem nią zachwycona. Jest to jedyna kartka własnoręcznie wykonana, którą otrzymałam na święta. I do tego dzwoni, ponieważ renifer ma przyczepiony malutki dzwoneczek :)
Olu, jeszcze raz ślicznie dziękuję :))


Na chwilę obecną tworzę na drutach komin z włóczki Nako Sport Wool. Za tydzień ma być gotowy, więc praca wre :))

Śnieg sypie od kilku dni.
Tak średnio za nim przepadam... Szczególnie utrudnia mi życie rano, kiedy muszę odśnieżać samochód przed pracą...
Udanego tygodnia!!!

niedziela, 2 grudnia 2018

Gwiazdy

W końcu wyciągnęłam maszynę do szycia.
Długo czekała, abym zrobiła coś innego niż zwykłe skrócenie spodni.
Wymyśliłam szyciowy dodatek do prezentu dla przyjaciółki.

Samo szycie przebiegło sprawnie i szybko. Najwięcej czasu pochłonęło robienie wykroju. Nie mam wielkiego stołu, na którym mogłabym wszystko rozłożyć, więc odrysowywanie i cięcie odbywało się na podłodze, na kolanach :))
I teraz jestem chwilową posiadaczką czterech wypchanych gwiazd. Do każdej z nich wszyłam zawieszki z szydełkowego łańcuszka. Przy tych w motyle użyłam zbyt grubej włóczki. Nie chce mi się już ich pruć, więc chyba te dwie gwiazdy zostaną u mnie, a do prezentu uszyję kolejne.
Ciężko zrobić zdjęcie jesienią...


Materiał: bawełna
Rozmiar: ok. 16cm (od ramienia do ramienia)

Kończę sweter na drutach. Oj, zeszło mi z nim bardzo długo. Sama nie wiem dlaczego tak to robienie rozwlekło się w czasie. Powinnam przysiąść i raz dwa go zrobić. Ale jakoś nie mam do niego serca... Chciał nie chciał na wigilię ma być gotowy i już. Choćbym miała zarwać noce to go skończę. Siostra kochana, nie naciska, ale mnie już wstyd po prostu.

Jeszcze szydełkowy kot na mnie czeka z puchatej włóczki, czapki na drutach i gruby wełniany komin. To wszystko do końca grudnia. I dobrze. Lubię, kiedy jest co robić :))

A za chwilę biorę druty, włączam skoki narciarskie i mam zamiar całkiem przyjemnie spędzić resztę niedzieli :))

Zapomniałabym. 5 grudnia 2018 roku jest Dzień Darmowej Dostawy. Czasem warto skorzystać.
Szczegóły tutaj: http://www.dziendarmowejdostawy.pl/
Sklepy z akcesoriami do rękodzieła znajdziecie w zakładce "Hobby".

Ciepłego tygodnia :))