niedziela, 23 kwietnia 2017

Koszyczki

Nad tym właśnie pracuję:



Powyższe są już gotowe. Kolejne się suszą, a następne robią :)
Takie otrzymałam zamówienie. To bardzo miłe, kiedy klienci do mnie wracają.
Ten pan ostatni raz zamawiał u mnie pod koniec 2015 roku sporą ilość właśnie tych koszyków. Pierwsze zamówienie, to były koszyczki z wieczkiem. Teraz jednak zdecydował się na same koszyki.
Miałam trochę problemów z włóczką, bo okazało się, że w domu jest tylko jeden motek, a w ulubionej pasmanterii też został tylko jeden. To się nazywa pech!
Na szczęście poszukałam trochę na mieście i udało się dokupić brakującą resztę.

Nie ma wiosny w tym roku. A właściwie to są jedynie jej przebłyski. Taki prawdziwy kwiecień plecień. Tylko, że już mamy praktycznie jego końcówkę, więc pogoda powinna być chociaż trochę majowa. Dziś już przeszły chyba wszystkie zjawiska meteorologiczne. Deszcz, śnieg, grad. Co jakiś czas nawet wygląda słońce. Niestety jest bardzo zimno. A uczucie przenikliwego chłodu potęguje silny wiatr... Od poniedziałku podobno temperatura ma iść w górę. Oby!
Tęsknię za prawdziwą, ciepłą wiosną.

Dziś rozpieściłam się kulturalnie i kupiłam 6 nowych książek. Ostatnio tak mało czasu zostaje mi na czytanie. Kiedyś pochłaniałam książki. Często nawet jak skończyłam pozycję, która mnie mocno zainteresowała, to za jakiś czas znów do niej wracałam.
A teraz coraz trudniej znaleźć chwilę na lekturę.
Obiecałam sobie jednak, że muszę wygospodarować chociaż trochę czasu na książki.
A poniżej książkowy plan na ten rok. Z tych wszystkich autorów znam jedynie twórczość Zafon Carlos Ruiz, ponieważ miałam przyjemność czytać jego "Marinę". Pozostali są dla mnie zagadką :)



Niech w końcu zaświeci słońce! Udanego tygodnia!

wtorek, 18 kwietnia 2017

Czapka, Wianek i Druty

Na blogu Malopolankitworza została ogłoszona akcja pomocowa dla noworodków z Kenii. Potrzebne są czapeczki. Na razie wykonałam jedną na drutach i na tym oczywiście nie koniec. Mam też trochę czapeczek szydełkowych, więc pewnie i je dołączę do paczki.
Jeśli ktoś ma ochotę wziąć udział w akcji, to odsyłam po szczegóły na wskazanego wyżej bloga.
A oto moja malutka praca. Miałam nadzieję, że kolory ułożą się troszkę inaczej. Ale w melanżowych włóczkach już tak jest, że nigdy nie wiemy na pewno jaki będzie efekt końcowy :))



Materiał: melanżowa włóczka Tunic Rosa
Druty: KP 5,0

Miałam szczęście i zdobyłam nagrodę u Doroty z bloga Nutka nostalgii
Otrzymałam piękny wianek. Zawsze chciałam taki mieć. Niestety moje szyciowe zdolności na razie nie pozwalają na uszycie takiego cuda. Na szczęście Dorota spełniła moje marzenie :)))



Powiększa się moja kolekcja drutów. Ostatnio była promocja w e-dziewiarce związana z darmową wysyłką, więc postanowiłam dokupić jeszcze 4 rozmiary. A co będę sobie żałować :)) Przydadzą się :)) I tak stałam się posiadaczką tych oto drutów metalowych na żyłce.


Zapowiada się pracowity tydzień. Otrzymałam dość spore zamówienie. Także wieczory mam szydełkowo zajęte :))
Do tego w pracy gorący okres. Mam nadzieję, że jakoś to wszystko przetrwam...
Szkoda, że ten świąteczny czas tak szybko minął...

Pogoda oszalała. Ponad połowa kwietnia, a ja musiałam samochód odśnieżać. Dobrze, że jeszcze opon nie zmieniłam :)))
Najbardziej, to szkoda mi tych roślin, które tak ładnie zaczęły się rozwijać. Jeśli taka aura potrwa dłużej, to przemarzną...

piątek, 14 kwietnia 2017

Spokojnych Świąt


Życzę Wam zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy.
Niech ten świąteczny czas upłynie w przyjemnej, ciepłej atmosferze.

Wiosny w sercu i na zewnątrz :))

niedziela, 9 kwietnia 2017

Szydełkowa małpka

Przedstawiam szydełkową małpkę.
Aczkolwiek to czy jest to małpa, to jest sprawa dyskusyjna, ponieważ dziś moja siostra stwierdziła, że jak dla niej to jest myszka...
Ręce i nogi pozbawione są wypełnienia. Dzięki temu można je układać w dowolny sposób. Pobawiłam się trochę i zrobiłam małpce sesję w różnych pozach :))
Wysokość małpki: ok. 21 cm. Siedzi samodzielnie.








Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 3,0
Wzór: amigurumi.today

Chyba nigdy nie wstawiłam tylu zdjęć w jednym wpisie. Ale nie mogłam zdecydować się, które wybrać :))

Słonecznego tygodnia!!

sobota, 1 kwietnia 2017

Słoneczna podkładka

Miałam mieć leniwą sobotę, a tak naprawdę od rana nie było chwili wytchnienia.
Najpierw wzięłam się za gruntowne sprzątanie. Zaczęło się od mycia okien, a potem to już poleciało. Podłogi, kurze, pranie... I wisienka na torcie: szarlotka (oczywiście sama ją zrobiłam). To chyba w nagrodę za ten szalony dzień :))
Do takiego działania popchnęła mnie pogoda. Już chyba zapomniałam, jak dużo pozytywnej energii daje mi słońce. Uwielbiam ten czas, kiedy wszystko budzi się do życia. Kiedy świat powstaje z zimowego snu. Wiosna to piękna pora roku...

A dziś słoneczna podkładka. Sztuk jeden. Zrobiona kilka dni temu. Koło wykonane półsłupkami, a białe wykończenie to grupy słupków.




Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 2,5

Dużo słońca i pozytywnej energii życzę !!

niedziela, 26 marca 2017

Rower szydełkowy

Dziś coś dla miłośników rowerów.
W moim przypadku miłośniczki :)
Koleżanka uwielbia kolarstwo. Rowery są jej największą pasją. Potrafi o nich opowiadać godzinami. Podczas rozmowy często rzuca nazwiskami, które są dla mnie zupełnie nieznane, gdyż kolarstwem nie interesuję się w ogóle. Te rozmowy jednak są z korzyścią dla mnie, ponieważ zawsze coś w głowie zostaje. I dzięki temu takie nazwiska, jak Lang, Majka, Armstrong czy Froome nie są mi obce.
W związku z tym, że niedługo ma urodziny, to postanowiłam kupić jej książkę o upadku Armstronga oraz wykonać szydełkiem rower. Rowerek może służyć jako zakładka do książki, ponieważ jest zupełnie płaski. Dodatkowo usztywniłam go Ługą, aby zachował formę.



Materiał: włóczka akrylowa
Szydełko: 3,5
Wzór: Maricita Colours in English

Od kiedy zajmuję się rękodziełem, to bardzo często do prezentów dołączam drobiazgi wykonane własnoręcznie. Do tego zestawu mam zamiar wykonać również szydełkowe podkładki.

Rozpoczynają się loty w Planicy.
I tak, jak w ostatnią niedzielę, trzymam kciuki!

Wczoraj widziałam w prognozie pogody oznaki wiosny. W czwartek nawet 20 stopni.
Nijak to się ma do dzisiejszej aury. Na porannym spacerze z psem zmarzłam. Zimny wiatr potęgował uczucie chłodu.
Słonecznego tygodnia życzę :)))

niedziela, 19 marca 2017

Poduszka Serce

Dziś moja pierwsza poduszeczka na igły.
Poduszka zrobiona zgodnie z wytycznymi Agnieszki z bloga Mooje nowe Ja :)
Jest to mój pierwszy igielnik w całości uszyty na maszynie. Długo zbierałam się do jego wykonania. I pewnie jeszcze byłabym w proszku gdyby nie weekendowa wizyta mojej siostry.
Przyjechała do mnie ze swoją córeczką i tak niefortunnie wzięła ją na ręce, że rozpruła sobie rękaw nowego płaszcza. Maszynę mam, więc zaoferowałam swoją pomoc. Nie ukrywam, że bałam się tego, że nie będę potrafiła dobrze zszyć. Na szczęście wszystko rozpruło się na szwach. Ku mojemu zdumieniu szycie poszło bardzo sprawnie. Jeden rękaw w ogóle nie różni się od drugiego :) Siostra zadowolona, a ja jestem z siebie dumna. To moja taka pierwsza "poważna" maszynowa sprawa.
Jak już miałam maszynę na wierzchu, to szybko otworzyłam bloga Agnieszki, znalazłam skrawki materiałów i popełniłam ten oto igielnik:



Niestety nie potrafię jeszcze zszyć boku ręcznym ściegiem krytym, więc zrobiłam, tak jak umiałam. Nie widać tego za bardzo. Następnym razem uważnie obejrzę filmiki instruktażowe i na spokojnie zszyję wszystko porządnie :)

Aga :) Tak, jak obiecałam. Z opóźnieniem, ale jest. Instrukcja bardzo czytelna. Wszystkie Twoje kursy będę skrzętnie zapisywać. Na pewno przydadzą się na przyszłość.

Ostatnio zapałałam miłością do drutów, ale teraz widzę, że i maszyna do szycia kradnie moje serce. I to chyba będzie już koniec moich rękodzielniczych pasji.
Szydełko, Druty, Maszyna. Po inne techniki nie sięgam z obawy, że mogę zakochać się w czymś jeszcze. Już teraz brakuje mi czasu na wszystkie moje pasje...

Pogoda dziś kiepska. Zimno i wieje.
Dlatego dzień głównie z książką, kocykiem i ciepłą herbatką.
A od 14.00 oglądam skoki i trzymam kciuki :)

Udanego tygodnia!